babina jeśli chodzi o koturny, to ja teraz mam nosić na miękkim spodzie, broń boże twarde, albo drewno, mają amortyzować dyski kręgosłupa, a te co wstawiłam własnie spód jest z takiej jakby twardej gumy lub plastiku, cholera wie co to, o ten tusz pernamentny musze popytac u nas, choc to zabita dechami prowincja i nie wiele jest, np botoxu nikt u nas nie robi

rzęski dosztokowywane robią, ale ten tusz to nie wiem, sprawdze
tez bym sobie odpuściła na jakiś czas to tuszowanie, ale ja bez umalowanego oka to nawet po chleb nie pójde, jakbym była naga
co do chodzenia na szpilkach, obcasach itd to moja mama zawsze chodziła na obcasach nieraz bardzo wysokich i jak ja jako podlotek zaczęłam nosić, to zawsze mnie korygowała, pamiętaj małe kroki,nie rób za dużych bo zegniesz nogę w kolanie, i coś w tym jest, sama widzę po sobie że jak mam jakiś obcas albo koturn, to ide z gracją,a jak w człapokach to szuram po chodniku