TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: marena103 » 19 maja 2013, 08:35

babina, grtuluje (yes) i bardzo ci zazdroszcze
u mnie przez cały tydzien waga stała, no ale wreszcie dzisiaj i wczoraj 58,2 co prawda tylko 30 dkg miej ale jednak, a wczoraj nagrzeszyłam, byłam na działeczce z wnusiami, ugotowałam rosołek dla bąbli i pierwszy raz od dwu tygodni zjadłam normalną zupe, czyli rosół z makaronem, lody truskawkowe, zjadłam skrzydełka z grilla, mizerie, sałątke sycilijską i popiłam piwkiem...jak weekend to weekend...i ...dzisiaj tak jak wczoraj ...na szczęście nie poszło w górę, dzisiaj tez ide na działke bo pogoda boska, już ponad 20 stopni więc ciałko na słoneczko iteż będzie grill (drób) a jutro wracam na diete
jak ja bym chciala widziec tak jak babinka 55...oj marzy mi sie

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Kwiatuszek* » 19 maja 2013, 09:32

Babina jestem bliska Twoich teorii o jednym posilku dziennie a nie 5 małych.
Moj maz je dwa posiłki dziennie i schudl już 4 kg, bez diet,aleve i ćwiczen. 0 15 obiad i koniec raz na tydzien piwo po poludniu. Śmieje sie ze mnie,ze ćwiczę,świruję z jakimis dietami, aleve i co 20 dkg schudne to potem 30 dkg przytyje i suma sumarum waga siedzi jak zaklęta, choc obwody troche zmalały ale to niewiele ja chcę mieć 40 rozmiar i opcja na 38.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: babina7 » 19 maja 2013, 10:08

Dzisiaj mąż wyjeżdża ,będę sama kilka dni , to będę sobie soczki popijać, a na obiad lody (giggle . Niechby jeszcze zeszło tak dwa kilo, bo w czwartek zjeżdża do domu córka z wnuczkami na dwa tygodnie, to mi sie zacznie gotowanie i kupowanie ....może waga podskoczyć. Te 5 kilo, to takie "naciągane" {na golasa}. Wchodzę co chwilkę na wagę i w okularach patrzę na skale, taki ładny widok. (giggle
Myślałam, że mini plastyka też ciągnie skórę nad pępkiem. Różnica tylko w tym, że nie tnie sie mięśni. Mięśnie mam dobre i brzuch płaski. Tylko skóra wisi jak siąde. Teraz już brzydka się robi nad pępkiem, jakby celulit......W stroju jednoczęściowym mogę tylko leżeć (giggle . Zakupiłam tankini.Dobre, bo do leżenia i opalania podciągam, a jak wstaje to spuszczam.....Młodość jest piekna młodością, a starość staraniem....Oj staram się coraz więcej (giggle
zadowolona

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Sabrina » 19 maja 2013, 10:13

Babina rewelacja (yes) (rofl 55-56 kg to jest to jak dla mnie. Kurcze 55.900 wazylam z początkiem marca,teraz znow 57 w porywach 57.5 wrr, ze nie mozna sie "zaszyć",tak jak to robia alkoholicy i za kazdym razem jak bym zjadla cos slodkiego to bym zle sie czuła (giggle
Wczoraj caly dzien tak normalnie,bez obżarstwa,ale o 20 -tej mnie napadlo tak niemiłosiernie,ze wsiadlam w samochód,pojechalam do sklepu, kupilam ....dlugo by wymieniać i wszystkie te słodkości pożarłam (lipssealed (headbang
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: babina7 » 19 maja 2013, 14:00

to kup sobie Herbalive albo Alevo im więcej wydasz, to bardziej żal będzie zmarnować pieniądze "zachciewajkową" przegryzką (giggle .Wydałam 200zł ale chyba więcej zaoszczędziłam na jedzeniu.......Starczyło na 1,5 miesiąca. Mąż mnie namawia na drugą serię.....zastanawiam się , może jutro zamówię.?
zadowolona

Awatar użytkownika
ulla10
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3947
Rejestracja: 18 cze 2005, 19:20

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: ulla10 » 19 maja 2013, 14:38

Babina, jakem przeciwna takim wynalazkom, tak chyba sobie zamówię. Co teraz zażywasz? Alevo czy Herbalive?

No wkurw... jestem maksymalnie. Nie wiem co się dzieje z moją wagą.
Jem mniej, więcej się ruszam, a waga stoi w miejscu i celu wlazło nawet na ramiona!!!
Dzizas, za tydzien mam spływ kajakowy, jak ja się ludziom pokażę na oczy :(

We wtorek jestem umowiona na pierwszy masaż wyszczuplająco-ujędrniający. Gabinet bardzo znany i polecany. Już podczas rozmowy tel. mila pani nakazala pic 2 litry wody dziennie, a we wtorek dalsze wytyczne plus ziola.
Liczba zabiegów i ich rodzaj zostanie okreslona po obejrzeniu moich schabów, cellulitowych zwisów i innych atrakcji.
Pokładam duże nadzieje w tej babie. Koleżanka sporo tęższa ode mnie, rozmasowala sobie u owej masażystki garb tluszczowy i przy okazji celu zlikwidowala. po 10 zabiegach cialo miala gładziutkie i obwody poszly.
Ciekawe jak moje 62 kg sie zachowają.
Wiosna, piękna pogoda, a ja nawet sukienki na ramiączkach nie założę, bo mam ramiona okropne. Pod spodem mięśnie wypracowana, a po wierzchu cellu :(( i to w wieku 37 lat. Masakra.



Ps. Babina, żadnej miniplastyki! Wyrzucona kasa w bŁoto nic więcej. Nad pępkiem wszystko zostaje jak jest. pępek masz niżej niż wcześniej. Po roku efekty ŻADNE.
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: babina7 » 19 maja 2013, 15:48

Miałam jedno opakowanie tabletek <błonnik i zioła> chyba 60 zl i puszka proszku proteinowego za ok.130zł .Wszystko z herbalivu.Starczyło na półtora miesiąca. Obiecują 10kg mniej w takim czasie ale może przy dużej nadwadze......?
Tez jestem przeciwna ale już tak mnie wkurzał brak dyscypliny, że musiałam sie wspomóc.........
zadowolona

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: marena103 » 20 maja 2013, 09:51

hej
u mnie dzisiaj rano na wadze, na golasa równiotkie 58,0
jak to się w głowie zmienia, kiedyś tym wynikiem byłabym załamana a dziś banan na gębie
babina ja się zawsze waże na golasa i jeszcze po siusiu, więc to nie jest oszustwo....
ciesze się że mimo weekendego grzeszenia waga poleńku idzie w dół, a od dzisiaj kontynuacja mojej wymyślonej diety zupkowo- jogurtowej z elementami owoców i warzyw (rofl ciekawa jestem kiedy tak faktycznie odczuje po ubraniach ze chudnę, bo na razie to prawie nie zauważalne, wkońcu dopiero 2 kg

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: babina7 » 20 maja 2013, 10:54

jednak dzisiaj zamówiłam drugie opakowanie (giggle . Z tym, że teraz zrobię przerwę, na przyjazd wnuczek. Jak pojadą, znowu będzie pusta lodówka więc łatwiej utrzymać dietę. Zastanawiam się czy nie zabrać tego na wakacje?
Obiad zawsze gdzieś w restauracji, a śniadanko i kolacja w pastylkach.....Nie będę tracić czasu na zakupy i przygotowywanie....
zadowolona

Quer
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 748
Rejestracja: 05 sie 2009, 17:03

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Quer » 20 maja 2013, 13:38

Chyba nie ma reguly czy sie je 5 razy dziennie czy rylko raz. kazdy jest inny. jakies 10 lat temu miałam taki okres że ni cholery nie mogłam zrzucić nawet 1kg, natomiast do przodu waga leciała szybciutko. próbowałam i regularnego jedzenia i tylko na 2 posiłakch, diety i nic. Chodzilam glodna a waga stała. ponizej 57-58 nie schodzilam czasem nawet było pod 60kg. Dla mnie przełom nastapił gdy pozbylam sie nadmiaru wody w organixmie, poprawiłam krązenie do tego dieta i poszło. Póki co od jakichś 3 lat jest OK. Gdybym tyle jadła co teraz te pare lat wstecz , teraz chyba bym się toczyła.
Wogóle to mój organizm reaguje nadmiernym głodem przy chorobach(pomijajac grype zołądkową oczywiście), osłabieniu, na kacu. Mogłabym wtedy jeśc od rana do nocy.. zjęść konia z kopytami. Wystarczy mała infekcja i od razu czuję ssanie w żołądku.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”