No Babina to niezle zabalowalas.A juz sie o ciebie martwilam w duchu gdzie to Babine wcielo ,czy dojechala i wrocila zywa

bo taka cisza w eterze z twojej strony a przed wyjazdem nastraszylas niedoswiadczona kierowczynia:)
To masz fajne towarzystwo do wyjazdow,....ha to teraz wiem czemu ,ze nie chcesz jezdzic z nami !!:))
Beata ,szkoda osielstwa ..wiecej tej mamy nie zapladniajcie i juz.
Kiedys moj ojciec chodowal nutrie ,czesto sie zdarzalo ze matka zzerala mlode po porodzie.Taka zwierzeca natura.
Ja tez sie teraz zawzielam na cwiczenia i codzinnie po 3-4 godziny spedzam w klubie.
Dwie godziny ostrego treningu pozniej jakas sauna i znow godzina rolleticu na podczerwien,
Czy efekty sa??/...wagowo chyba nie.BO Wciaz sie kolebie w okolicach 64 kg.
Ale wczoraj byla babka- dietteyczka i za 10 zl zrobila mi wydruk z pomiarami mojej tkanki tluszczowj ,miesni ,wody,.
Zwazyla mnie + wiek + wzrost i td ..no i pocieszajaca wiadomosc ze moj metaboliczny wiek maszynka wycenila na
34 lata !! haha
Dobrze ze emerytura nie zalezy od kondycji ,bo moglabym na nia pojsc dopiero przed smiercia.
Mam 4-5 kilo do schudniacia ,bo idelana waga to ponoc dla mnie 60,6 kg .
Moze i prawda skoro wczoraj jak mnie zwazyla mialam 64.7 kg
A jesc moge 1396 cal zeby utrzymac ta wage ,,,jesli chce schudna c niestety tylko 1000-1200 cal.