Sabrina, u mnie jeszcze trochę siniaka widać. lepiej wyglądało zaraz po, pełniejsze były

Zmarszczki na wardze poprostowane, ale trzeba chyba troche "dopompować". Może na przyszły czwartek (12 marca) bysmy się umówiły po południu? tak koło 16,00? Zobaczyłabyś mnie świezym okiem jak to-to wygląda?
kwiatuszku. kremy z filtrem niestety trzeba dopasować indywidualnie do cery . Głównie wzgledem świecenia. W zeszłym roku zaczynałam i nameczyłam się okrutnie z tym świeceniem. Wreszcie dobrałam sobie EMULSJĘ Avene. I ona sie nie świeci. Na świecenie - niestety , zostaje puder. Mnie odpowiada Haushki zmieszany z innym sypkim (dla dobrania koloru). Polecam wszystkim tę emulsję, bo świecenie twarzy jest w filtrach najgorsze. A własnie kremy to mają. Sa jeszcze mleczka, ale u mnie (np. Antheliosy La Roche P.) migruja do oczu i wogóle są za rzadkie.
Dodatkowo na produkty La Roche Posay nie cała kolorówka sie nadaje (znaczy kosmetyki kolorowe-podkłady i pudry). Destabilizują one filtry (te zawarte w LRP). Natomiast Avene ma filtry nadające sie "pod" kolorówkę.
Skóra po Zoracu jest sucha i przeważnie jakieś skórki wiszą

Mam momenty powaznych zwatpien, bo ciagle cera nie jest jak należy (znaczy przewaznie trochę szorstka). Ale własnie (po przejsciu juz na Zorac 0,1 - takie mocniejsze stężenie) zauważyła rezultaty w postaci zjasnienia przebarwień. Więc jak długo się da - będe się obdzierać (chociaż zeszłego lata przestałam).
Oliwke stosuję tylko do zmywania makijazu. Do oczu uzywam płynu Ziai, a na policzki własnie oliwki myjącej ze sklepu internetowego. bardzo mi to odpowiada. Potem jeszcze myję to wszystko Phisiogelem z wodą. Nie stosuje oliwki jako "smarowidła". Samej oliwki. Bo mam troche produktów na bazie tłustej - głównie jakies serum stosowane na noc.
A samym tłuszczem to się po kąpieli nacieram. Znaczy oryginalnym Juvitem z apteki. Tym, dla małych dzieci. Przyjemne to-to nie jest- tłusty filtr zostawia. Ale stosuję własnie na mogra skórę i chodze chwile na golasa aż sie wchłonie.
babina , mi sie zdaje, że uszy i oczy to się wacikiem wilgotnym u noworodków przemywało a nie w wanience wodą
