Przedszkolak- smutno mi!

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
pola28
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2089
Rejestracja: 19 lip 2006, 09:25

Post autor: pola28 » 04 wrz 2007, 10:02

niania ma swoje zasady ale ona wszystkich traktuje tak samo,ma ciagle takie same zasady.moze to i dobrze ale z drugiej strony to ja znam swoje dziecko najlepiej i wiem,ze mojej corci da sie wytlum aczyc dlaczego nie dostaje nadal niespodzianek.
tak czy siak nam to wyszlo na dobre
dzis jak ja zostawialam zrobilam blad i mala chciala wracac ze mna
zawiozlam ja z moja mama,zeby pokazac jej przedszkole i poprostu za dlugo bylysmy w sali z Zuzia.juz zrobila nam papap a my zaczelysmy ogladac nowa sale.wtedy mala zmienila swoje zamiary i chciala wracac :|

Awatar użytkownika
wictory
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 679
Rejestracja: 30 sie 2006, 19:14
Kontakt:

Post autor: wictory » 04 wrz 2007, 19:47

A mój synuś po powrocie dzisiaj z przedszkola pochwalił się ,ze miał 2 kary :roll: za przeszkadzanie w zabawie i rzucanie kapciami - już się zaczyna a ma dopiero 5 lat. :-)
Dziewczyny pewnie też Was to czeka :badgrin:
Dr. Skupin 17 marca 2008 - HP 300cc

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Post autor: nesia » 04 wrz 2007, 21:03

U mnie smutny wieczór - mała nie chciała zasnąć, już w wannie mowiła, ze nie chce jutro iść do przedszkola....popłakiwała. Zapytalam ją dlaczego nie chce a ona na to , że nie chce być sama :oops: ja na to, ze chodziła do żłobeczka i sie cieszyła a tez mamy nie było :roll: a ona na to że tam nie płakała :? Mąż mówi, że może zrobilismy bład z jej wakacjami, ktore trwały caly sierpien, może gdyby miała "ciąg" chozenia to by bylo lepiej :roll: ale wg mnie to malo co zmienia - przecież tu raczej chodzi o zmianę pań, dzieci, zabawek, lokalu..... Jak sądzicie?
Boję się jutrzejszego ranka, tak nie lubię gdy mała jest smutna :cry:
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

Awatar użytkownika
katrinn
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1188
Rejestracja: 23 sie 2006, 23:09
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: katrinn » 04 wrz 2007, 21:42

nesia pisze:ale wg mnie to malo co zmienia - przecież tu raczej chodzi o zmianę pań, dzieci, zabawek, lokalu..... Jak sądzicie?
zmiana otoczenia, znowu musi na nowo sie za klimatyzować ;)


Mój 4 latek poszedł wczoraj pierwszy raz do przedszkola, bardzo się martwiliśmy, że będzie tęsknił, w dodatku ma bardzo trudny charakter, nie bardzo interesują go dzieci w towarzystwie woli starszego o 3 lata brata, ale rozczarował nas w pozytywnym słowa znaczeniu. Je, bawi się z dziećmi, zabieram go po obiedzie nauczona doświadczeniem ze starszym synem który sam przekonał się i podjął decyzję że chce zostawać do podwieczorku, nic na siłę ;) a młodszy myślę że szybciej (chociaż jest strasznym przylepom) oswoił się z przedszkolem bo nauczył się od starszego tego że trzeba zostać a kiedy przychodzi pora mama zawsze się zjawia ;)
16.05.07- plastyka brzucha ju¿ po [smilie=happy.gif]

Awatar użytkownika
pola28
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2089
Rejestracja: 19 lip 2006, 09:25

Post autor: pola28 » 04 wrz 2007, 22:18

nesia napewno masz racje.zmiana otoczenia i cala ta otoczka robi swoje.moja mala jak chodzila w wakacje to byla taka odwazna..dopoki nie poznala dziewczynki ,ktora byla od niej bardziej pewna siebie.i tu ja zgasila :roll: zawsze Zuzia grala pierwsze skrzypce,otwarta,usmiechnieta,gwiazda towarzystwa a tu znalazla sie wieksza "gwiazdeczka" ;) i Zuzia w ryk.moze Twoja mala tez reaguje na nowe towarzystwo w taki sposob?bedzie dobrze ale wiem co czujesz bo ja kazdego dnia boje sie jaki mala bedzie miala humorek rano i czy chetnie pojdzie :( nie ma lekko

Awatar użytkownika
Âśmieszek
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 101
Rejestracja: 08 cze 2007, 10:08

Post autor: Âśmieszek » 05 wrz 2007, 09:19

Dziewczyny, głowa do góry.
Wiem, jak Wam ciężko, ale dzieci szybko złapią o co chodzi i będzie tylko coraz lepiej.
Moja córeczka - dzisiaj ma 3,5 roku - poszła do przedszkola jak miała 2,5 i też było nie najfajniej, ale wciągnęła sie i teraz to w locie musze jej przypominać o buziaku, bo ledwo założy kapcie i śmig do sali.
17 grudzieñ 2007 - zmiana noska - dr. £Â±tkowski

Awatar użytkownika
Jennys
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 516
Rejestracja: 21 maja 2007, 14:36
Lokalizacja: Wrocek

Post autor: Jennys » 07 wrz 2007, 14:26

No to dołączam się :-) jako mama 3-latka.
U mnie najlepiej bylo na początku tygodnia, Miś poganiał mnie, biegł do sali, nawet nie chciał się pożegnać. Dziś w samochodzie łezki pojawiły się w oczach i musieliśmy sobie długo porozmawiać. Posiedziałam z nim 5 minut i znalazł sobie jakieś interesujące zabawki, powiedział, że mogę juz pójść.
Panie mówią, że jest strasznie wrażliwy, co jakiś czs przychodzi, mowi, że chce do swojej mamy, robi smutna minkę, siada im na kolanach, muszą się trochę poprzytulać i dopiero mu przechodzi. No i co jakiś czas muszą go zapewniać, że przyjdę po niego.
Dziewczyny, tydzień już za nami :-D, teraz musi byc tylko lepiej ;)
Przez ¿ycie trzeba przejœÌ z godnym przymru¿eniem oka, daj¹c tym samym œwiadectwo nieznanemu stwórcy, ¿e poznaliœmy siê na kapitalnym ¿arcie, jaki uczyni³, powo³uj¹c nas na ten œwiat. (S.J. Lec)

Awatar użytkownika
marlenaogulewska
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 63
Rejestracja: 06 sie 2007, 15:55

Post autor: marlenaogulewska » 07 wrz 2007, 16:06

Ja tez wróciłam zadowolona. Zegnajac sie przed sala (z zaszklonymi oczkami)powiedział:Nie bede płakal w przedszkolu! Dał buziaka i wszedł. Zamknelam szybko drzwi aby nie zdazył sie rozmyslić i poszłam. Udało sie, nie płakał! Zjadł obiad, bawił sie. Mam nadzieje ze tak juz zostanie.

Pozdrawiam. Badzcie dobrej mysli.

Jennys gratuluje zuch chłopa (dzielny jest)!
340 anatomy pod mięsień, wysoki profil, ciecie pod piersią, Sankowski-ju¿ po, luty 2008

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Post autor: nesia » 07 wrz 2007, 16:52

Skoro Wy sie chwalicie, to i pora na mnie ;) Moja mała wczoraj i dziś do salki juz wchodziła smutna, z lekko zaszklonymi oczkami ale bez płaczu. Wczoraj było zebranie rodziców - Pani ją chwaliła i dzis te mnie zapewniła, że juz nie płacze. Z przedszkola wybiega zadowlona, bez oznak zmeczenia, wiec chyba jest dobrze. Oj tylko ciekawe jak bedzie w poniedziałek po weekendzie :?
Jennys do którego przedszkola chodzi Twój mały - moja tez do 3-latków - na Horbaczewskiego.
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

Awatar użytkownika
gosiaczek
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 183
Rejestracja: 16 lut 2006, 18:15
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: gosiaczek » 07 wrz 2007, 21:24

Kurcze pamiętam te czasu chociaż to tak dawno było, teraz moje dziewczynki mają już 15 i 13 lat, ale z wielką przyjemnością wspominam czasy gdy były w wieku przedszkolnym, super. Teraz za to są inne problemy.........

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”