Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: ullrike » 19 lip 2011, 14:37

A ktora z was miala robione dokladne badania ,oznaczanie wszytskich poziomow hormonow .Wiecie ktorych jest za malo a ktorych jest w sam raz?
Kierowac sie tylko samopoczuciem to za malo..
to tak samo jak lekarze serwuja tabletki antykoncepcyjne droga testowania zaoszczedzajac sobie badan.
Nie chce zadnych hormonow w zadnej postaci na chybil trafil .
Wg mnie ten soyfem i progesteron wykluczaja sie nawzajem .Soyfem wize sie z estrogenami progesteron wiadomo druga faza cyklu..po kie licho mieszac sobie w gospodarce hormonalnej bez potrzeby.
Nie biore nic z tych rzeczy .
Od 10 lat miesiaczkuje regularnie a jak zaczne zauwazac symptomy przekwitania pojde po pierwsze na badania krwi zeby zobaczyc czego dokladnie mi brakuje i jakim preparatem uzupelnic i czy w ogole uzupelnic.
Mozna sobie lykac suplementy ,nie pomoze ale nie zaszkodzi .Wiec biore jedna dzienie belisse +40 ,moj niezastapiony anacaps na wlosy i to wszytsko co lykam.Zima jeszcze rutinoskorbin jako zabezpieczenie przed przeziebieniem,tej zimy nie mialam nawet kataru ..odpukac.
Teraz kupilam jeszcze w rossmanie L -karnityne do spalania tluszczu wiec jak nie zapomne to zazywam i to wsio,czasem jaka tabletka magnezu.

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: Kwiatuszek* » 19 lip 2011, 16:42

Ja nic nie biorę i nigdy nie brałam. Nie wiem czy to dobrze czy żle?

Mam jednak kłopoty ze snem. Tak jak Sabrina budze sie po trzy razy podczas nocy albo zasypiam o 3 nad ranem albo budzę sie o 3 i nie spie do rana. Wiadomo,że w wieku dojrzałym nie potrzeba tyle snu jak wtedy kiedy człowiek jest młody ale u mnie to chyba przesada. Mam tez skrzywiona przegrode nosową i tez zastanawiam sie,ze to może i to mi przeszkadza.
Zastanawiam sie nad tym biosteonem. Moj wujek brał to kiedys i żyje a ma juz 74 lata i jeszcze pracuje. Wiec chyba nie szkodzi skoro jemu nie zaszkodził.

Dana_2
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 595
Rejestracja: 22 sty 2006, 20:15

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: Dana_2 » 19 lip 2011, 18:10

Kwiatuszek* pisze:Ja nic nie biorę i nigdy nie brałam. Nie wiem czy to dobrze czy żle?

Mam jednak kłopoty ze snem. Tak jak Sabrina budze sie po trzy razy podczas nocy albo zasypiam o 3 nad ranem albo budzę sie o 3 i nie spie do rana.
moze melotonina? nie uzaleznia, mozna po wyregulowaniu cyklów zasypiania/spania spokojnie odsatwic...

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: Sabrina » 19 lip 2011, 19:07

Po 35 roku życia zaczyna spadać progesteron i okolo 50 tki nie ma go juz wcale,a estrogenu jest o 70% mniej.
Wielu lekarzy nawet nie chce kobietom w wieku 50 lat robic badań hormonalnych bo wiadomo z góry,ze i tak juz hormonów prawie nie ma. Ładuja od razu plastry i maja babe z głowy.
Ja sobie zrobilam prywatnie poziom hormonów 5 lat temu,byl juz spory spadek progesteronu,estrogen w miare,jeszcze jajeczkowałam. Rok temu znów zrobiłam bo chciałam plasterki.Estrogenu troche,progesterony z 20% wyszło ze juz nie jajeczkuje. Dostałam plasterek,spuchłam po paru dniach w brzuchu,znalazłam progesteron,zamówiłam i po 3 tygodniach plasterek wypiepszyłam w cholere.
Estrogen w organizmie jest przez cały miesiąć,ale po miesiaczce organizm ma go najwiecej,potem zaczyna dominować progesteron i przed samym okresem progesteron spada,bo zaczyna dominowac estrogen.
soyfem łykam codziennie,bo jedna tabletka nie zawiera kilo soy,a progesteron zaczynam smarować dwa tygodnie po okresie,przez dwa tygodnie,potem dwa tygodnie przerwy kiedy estrogen dominuje w organizmie. Mogla bym brac w pierwszj fazie 2 tabletki soyfem,bo tak zalecil mi dzin,potem jedna,ale po co mam brac dwie jak jedna mi wystarcza.
Pierwszy problem ze spaniem poczulam rok temu czyli w wieku 49 lat i własciwie zaraz gdy zaczęłam stosować progesteron spanie wróciło do normy.Problemy ze spaniem jest oznaką braku progesteronu w organizmie.Po dwóch miesiacach poczułam sie lepiej gdy chodzi o energie i radosć z zycia i z miesiaca na miesiac poprawiało mi sie co raz bardziej. (rofl (yes)
Od roku czuje sie rewelacyjnie wiec wiem,ze dobrałam sobie suplementy ok,ich ilosć również.
Kwiatuszku,biosteron,melatonina to są syntetyczne hormony wiec nie obojętne dla zdrowie.
Progesteron jest to wyciąg z rosliny wiec moze spróbuj sie nim smarować,zeby poprawic jakoś snu.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

martam46
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 241
Rejestracja: 28 lut 2010, 16:32

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: martam46 » 19 lip 2011, 20:13

Ja jestem starsza od Sabriny ,badań nie robiłam bo i tak wszystko u mnie spadło pewnie do poziomu zerowego.Tego kremu podaje się zaledwie w minimalnych ilościach więc nie obawiam się ewentualnych powikłań.Nigdy nie zażywałam hormonów (w żadnej postaci) więc i kumulacji się nie obawiam.Ale dobrze,że zwracacie uwagę na właściwe podejście do zażywania różnych tabletek czy maści,tak powinno sie postępować.My z Sabriną poszłyśmy na skróty. (emo Ja jeszcze łykam algi i capivit hydrocontrol,i to wsio. (muscle

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: muflon2121 » 19 lip 2011, 21:27

No ja biorę plastry:-)
Baardzo dobrze na mnie dzialają. Nawet nie pamietam czy mialam badania hormonów. Ale jak zaczęłam się plastrować to miałam w tamtym okresie dobrego ginekologa. najpierw kazał badania porobić. Nastepnej dawki też bez badań nie przepisywał. Teraz dostaję od innego lekarza "z marszu", ale jak dla mnie to jest to lek ok. Uderzenia gorąca przeszly, ze spaniem nie ma problemu. Sama na sobie eksperymentowałam ze zmniejszeniem dawki, ale skutki były opłakane, więc przestałam. ja wogole jestem leniwy pacjent- co lekarz przepisze, to biorę. Za to testuję rózne rzeczy na poprawienie cery, czym czasem wywołuję groźne miny mojej dermatolog. Własnie dostałam marokański olej arganowy (jest napisane, że 100 %, ale kto go tam wie...). Dziś zaczynam testowanie.
Suplementy. Tu też jestem sama sobie sterem. Wszelkie tanie i drogie apteczne mają u mnie zerową skuteczność na włosy. Nic nie pomaga. Teraz biorę codziennie: cynk, luteinę i biotynę. Czy pomaga? nie wiem. Włosy nie wypadają, ale też ich nie przybywa. Może jak dłużej będę szampon Alpecin stosować to coś pomoże.

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: Sabrina » 20 lip 2011, 09:27

Czasem maz zawoła mnie jak oglada tv i pyta- ile bys dala temu facetowi lat?
Patrze...no z 50 ? a facet ma 75 !! Zwykły facet,czyli robotnik,czy rolnik,nie zaden biznesmen który moze byc po liftingu. No jak bozia moze byc tak niesprawiedliwa (headbang Kiedys w jakims teleturnieju była dziewczyna z ojcem.Ona miala z 20 pare lat wiec ojciec pewnie kolo 50 tki minimum a wyglądał jak jej starszy o 7 lat brat! No z podziwu nie moglismy wyjsć,jak tako mlodo mozna wyglądać!
Czemu jeden ma tak dobre geny,a inny juz w wieku 30 lat wyglada jak by mial 50.Czasem oglądam program 10 lat mniej,to oczy mi wychodzą,jak strasznie staro młode babeczki wygladają i to nie o 3-6 lat ale o 15,albo więcej!!!
Mój ojciec wyglada na swoje lata,ale mama zawsze o 10 lat mniej i mam nadzieje ze poszłam w jej geny (giggle
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: nesia » 20 lip 2011, 11:30

Sabrina pisze:,znalazłam progesteron,zamówiłam
Progesteron jest to wyciąg z rosliny wiec moze spróbuj sie nim smarować,zeby poprawic jakoś snu.
Powiedz proszę coś więcej, gdzie konkretnie zamówiłaś ten progresteron, co to za wyciąg itp. Pytam ponieważ moja mama jest jest juz na bezkresie sił - nie śpi, na dodatek juz z pół roku szumi jej w uchu (badania nic nie wskazuja), widze ze jest podenerwowana bardziej niz zwykle itp itd.
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: marena103 » 20 lip 2011, 11:43

nesia na allegro wpisz krem z progesteronem i ci wyskoczy

martam46
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 241
Rejestracja: 28 lut 2010, 16:32

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: martam46 » 20 lip 2011, 13:02

A ja zaczelam testowac azjatyckie kremy kryjace niedoskonalosci skory.Wlazlam niedawno na watek na wizazu i zaciekawilo mnie to.Sa to kremy,podklady i inne ,ktore wynalezli dermatolodzy i chir. plastyczni do leczenia i kamuflowania .Zamowilam probki i sie miziam. (giggle Wczorajszy test wyszedl chyba ok bo fryzjerka bardzo chwalila moja cere.Z biochemii urody tez mam juz przesylke a tam mam tez olej arganowy,serum witaminowe i plyn na porost wlosow. (emo Dziewczyny po tych specyfikach albo bede konkurencja dla 30-tek albo sie juz calkiem posypie (tongueout

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”