Mi przeszkadzaja TERAZ OBCE dzieci.Nie przepadam za nimi. MOJE nigdy mi nie przeszkadzały i tak tez wczesniej napisałamniebieska pisze:
dziewczyny, jak Wam tak przeszkadzaja dzieci to po co je rodzilyscie, i pytam z ciekawosci, nie zlosliwie.
Okresu nie dostałam w planowanym terminie,ani tydzień pózniej, przytyłam w trzy tygodnie 5 kg,piersi jak balony,nie mogłam patrzec na zielonego ogórka i na mieso mielone.
Jak po tygodniu dostałam w pracy okres,to dostałam prawie histerii,tak strasznie ryczałam. Zwolinili mnie szybko z pracy, zamówili taksówkę i pojechałam do szpitala. Zrobili mi badanie usg,test ciazowy i okazało sie ze nigdy w ciaży nie byłam haha. Ale obciach.
Ha ha dopiero teraz zaskoczyłamsabrinko o to mi chodzilo zeby nie dać sie obuć w opieke nad dziecmi bez przerwy
Ja nie mam wnuków,ale mam w domu jeszcze 18-to letnia pannę wiec dalej kimś sie opiekuje,ale juz nie tak jak małym dzieckiem i dzieki Bogu.
Synowie dopiero wyfruneli z domu wiec ciesze sie ze juz nie musze z nimi lekcji odrabiać,na wywiadówki chodzic,mniej gotuje,mniej piore,ale jak przyjeżdzają dwa razy do roku to sie bardzo ciesze i nie przeszkadza mi wieksza ilosc prania,gotowania,czasem tylko bałagan.
Wreszcie sie ciesze ciszą,spokojem. Bardzo mnie drażnią obce małe dzieci,nie wytrzymuje tego wrzasku,krzyków,bałaganu.
Czasem jak jade do szwagra to tak na 30 min bo nie wyrabiam.
Moze jak bede miała kiedys wnuki,to inaczej bede na to patrzyła inaczej to znosiła,ale wiem ze nie bede typowa babcią poswiecajaca wnukom czasu. Raz na jakis czas,z 3 godziny i do domciu
No ale teraz tak gdybam co bedzie,a jak bedzie tego nie wiem.
Kocham cisze,niezależność. Ja samotnie wychowałam dwójke dzieci gdy miały pare miesięcy.Nie miałam rodziny w Polsce wiec nikt mi sie dziecmi nie zajmował ani godzine.Wszytko sama wiec teraz ciesze sie wolnoscią jak moge







