Post
autor: Joasiajo » 17 lut 2006, 01:23
Ja miałam nadżerkę "pędzlowaną", pani doktór ginekolog powiedziała mi, ze jest ona malutka i, ze mozna ja wypedzlowac...
dala mi recepte na jakis specyfik, ktory zakupilam w aptece i przynioslam to do pani doktor, ktora czterokrotnie (raz na tydzien) popedzlowala mi te nadzerke(bezbolesnie a wrecz nawet bez zadnego czucia).
Nie bylo to moze najtansze rozwiazanie bo chodze do lekarz prywatnie i cale te pędzlowanie kosztowalo 240 zl (60zl za jedno pedzlowanie x 4) no i plus ten specyfik, ktory kosztowal cos kolo 130 zl...
ale z nadzerka mam juz spokoj;)