Post
autor: majamajamaja » 17 lut 2010, 22:48
no zobacz Gosienka, Twoj maz ma razem ze mna urodziny!
A co do mojego faceta, to ja obok niego moge przejsc w samych stringach i nic.
Przypomina mi sie jedna historyjka z tym zwiazana:
Kiedys na mnie uwzieli sie swiadkowie jehowy. Polscy swiadkowie chodza sobie i sprawdzaja nazwiska na drzwiach, jak polskie nazwisko, to sie przyczepia. I tak kiedys wlasnie w letni dzionek sobie wstalam przed 10ta i robie kawke w kuchni. Mialam na sobie nowiusienkie stringi skladajace sie praktycznie ze sznurkow i trojkata z serduszkiem z przodu. Dzwoni ktos do drzwi i maz otwiera. Swiadkowie. Pytaja sie o mnie. Przez 10 minut, bo moj facet jest taki grzeczny, ze nikogo nie wywali, tylko wyslucha. Historii o koncu swiata. A ja stoje w kuchni i uswiadamiam sobie, ze stoje naprzeciw lustra w korytarzu i ci "goscie" pewnie mnie taka, jak jestem "ubrana", widza. Nawet ekspres do kawy musialam wylaczyc, zeby sie nie wydac, ze jestem! A mezus sie usmiecha i zaprasza, zeby przyszli "nastepnym razem".
Tyle tego kuszenia bylo. Koniec swiata dla niego wazniejszy.
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki