Ale zrozum. Dostał telefon z TVN-u, że po prostu nie jest zbyt chciany przez widzów. Także mógł zatańczyć salsę na linie i z zamkniętymi oczami, a i tak by wyleciał.Aguuu pisze:A może po prostu miał przeczucie, że zostali sami najlepsi, i on jest najmniej hmm.. Nie to że uzdolnioną w tańcu osobą, tylko raczej najmniej znaną. No taka Muszka, czy Urbańska, czy Otylia, czy Radzio. To osoby bardzo publiczne i rozpoznawalne, a jak Urbasia np. pokazali w pierwszym odcinku to nawet nie skojarzyłam kto to jestNatalele pisze:Oczywiście, że ustawione. Mój kolega to kuzyn Urbasia. W niedzielę był program, a on już w środę wiedział, że odpadnie, bo nie pisali o nim zbyt dużo w gazetach, itd. Wygrywa najbardziej medialna osoba i "chciana" przez publikę, nawet jakby nie miała jednej nogi.![]()
Więc po prostu program ten wygrała osoba, najbardziej znana, lubiana i rozpoznawalna.
Pomijam Kwiatkowskiego, którego w ogóle nie znałam, a zaszedł bardzo wysoko(osobiście chciałam żeby to On wygrał) Ale chyba właśnie zaszedł tak daleko, bo był przystojny i media wykreowały go na bardzo sympatycznego człowieka. Albo sam w sumie się tak wykreował, albo po prostu taki naprawdę jest. Nie wiem...







