Ech... Długo zbierałam się do rozkręcenia tematu, ale jakoś odwlekałam ciągle.
Więc może w końcu napiszę....
Może najpierw nawiązując do Waszych postów, to też lubię być zdominowana w łóżku. Są dwie opcje, jedna to że najpierw tak delikatnie, od dotyku do dotyku, smyranie po karku, całuski, a później zdecydowany męski ruch, klapsik, macnięcie, ściśnięcie i zdarcie ciuchów

No i ten teges tego
Druga natomiast, że znajdujemy się w jakimś pomieszczeniu, i facet tak nagle nie mogąc się powstrzymać rzuca się na mnie pożądliwie macając i zdzierając ciuszki. Troszkę brutalności w granicach możliwości, ale jednocześnie nie przesadzając w drugą stronę.
Drugie co, to kiedyś mój chłopak w sumie w żartach tak, rzucił się na mnie z kapturem na głowie, i zaczeliśmy się całować. I tak sobie myślę.... Że fajnie by było, to powtórzyć tylko idąc dalej. Rzuca mnie na łóżko, potem rzuca się na mnie (oczywiście w kapturze na głowie) nie wiem czemu, ale to mnie strasznie wtedy nakręciło

Kojarzy się z jakąś męskością i siłą?? No mniejsza o to, no to że On na mnie, całuje, zdziera ciuchy, i przechodzi do no...ten teges tego

I w sumie ja cała naga, a On tylko interesa na wierzchu

A w sumie to....Nie tak do końca na wierzchu, bo interes byłby zajęty

Wiecie, tak szybko i konkretnie
Dalej... Zawsze marzył mi się seks pod prysznicem, niestety ze względu że prysznica nie posiadam, fantazja nie spełniona

Może kiedyś....
Zawsze też marzył mi się seks pod namiotem

Sama nie wiem czemu, może jakiś dreszczyk emocji że ktoś zobaczy czy usłyszy
Strasznie też kręci mnie jak chłopak macnie mnie w miejscu publicznym, ale nie ,nie, to nie tak jak myślicie :P
Zawsze mi się marzyło, że np. siedzimy w towarzystwie i facet mnie macnie, ale nikt tego nie widzi, tylko ja i On wiemy co się dzieje, i to jego macanie doprowadza mnie do rozkoszy, ale nie mogę dać nic po sobie poznać, bo ludzie mnie widzą, muszę zachować skamieniałą niewzruszoną twarz. Haha, to chore
Ufff... No to tak na razie tyle ode mnie
