dzisiejsze związki

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
marta20wawa
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 331
Rejestracja: 09 cze 2009, 10:10
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: dzisiejsze związki

Post autor: marta20wawa » 25 lip 2009, 13:22

sprawa bardzo trudna, ale takie oskarzenia z jego strony to najlepszy sposob dla niegona swoja obrone.
Mam znajomych, ktorym tez sie w zwiazku nie ukladalo, on tez zaczol wymyslac ze to jej wina i ze nie da jej dzieci. Bala sie, tkwila w tym 15 lat az w koncu dzieci podrosly i oni sie rozstali, a dzieciaki pytaly-mamo czemu tak dluo czekalas.....
mysle ze te twoje rozmowy z nim sa bez sensu daruj sobie bo szkoda twojego czasu i nerwow!
Niewielu ludzi dostaje to, czego pragnie i tak niewielu zasługuje na to, co dostaje....."

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: dzisiejsze związki

Post autor: Sabrina » 25 lip 2009, 17:11

Fajny art :bravo

Będziesz mój?
Patrzyłaś mu w oczy nie raz i zastanawiałaś się, jak by to było właśnie z nim. Przy nim zapominałaś, że istnieje ten z którym mieszkasz, przy którym się budzisz i z którym zasypiasz?

Zakochanie - błogosławiony stan

Najpierw są listy, esemesy (kto w dzisiejszych czasach pisze listy, no kto?) trzymanie się za rączkę, kino, basen, wyjazdy, podchody, które są tak naprawdę najciekawsze w tym całym dążeniu do "miłości"? Poznawanie siebie nawzajem jest najprzyjemniejsze. Nigdy nie jesteś do końca pewna, jaki jest Twój wybranek i ciągle zastanawiasz się, jaki on jest w łóżku, prawda? Wasz pierwszy sex. Pamiętasz to podniecenie? Podniecało Cię to, co nieznane, nie odkryte jeszcze przed Tobą. Ten dreszczyk emocji, który targał Twoim ciałem i ciągłe pytanie "jaki on jest jako kochanek, czy się sprawdzi, czy da mi rozkosz jakiej oczekuję?". Czy którykolwiek kolejny raz wywoływał w Tobie tyle emocji, co ten pierwszy zastrzyk hormonów? Nie da się powtórzyć pierwszego razu. Tylko raz odkrywamy tę tajemnicę, później już tylko smakujemy to co nam znane.

Wspólne życie

Po zakochaniu - jeżeli Ci sprzyja szczęście, rodzi się miłość. Miłość wspaniałe uczucie, mówi się, że jest to największa wartość w życiu. Wasze wspólne początki: on się do ciebie wprowadza, albo Ty do niego i poznajecie swoje przyzwyczajenia, uczycie się żyć razem. Często dochodzi do sprzeczek, ale przecież się kochacie prawda, a wasza miłość i pożądanie będzie trwało wiecznie. Nie, nie będzie! Namiętny sex, który był nieodzownym elementem każdej nocy, gdzieś się zagubił po drodze. Kochacie się coraz rzadziej, raz w tygodniu, miesiącu, roku... On już Cię tak nie pociąga jak kiedyś. Do waszego życia wdarła się rutyna, przyzwyczajenie. Kochasz się z nim, bo on nalega, a podczas stosunku myślisz sobie "niech on już w końcu skończy tą nędzną szopkę". Nie czerpiesz żadnych przyjemności ze zbliżeń. Jednak go nie zostawiasz, nie odchodzi, a przecież możesz, nic was nie łączy. Nie macie ślubu, nie macie tych samych nazwisk - więc czemu go nie zostawisz?

Nowy obiekt pożądania

Następuje moment przełomowy w Twoim związku, poznajesz kogoś innego, nieznanego. On pociąga Cię o wiele bardziej niż znany długoletni partner. Masz zasady i starasz się nimi kierować, tylko Twoja namiętność Cię woła. Zaczynasz szukać jego wzroku, przebywać z nim. Czujesz się znowu jakbyś była zakochana, czujesz się doceniana, On znajdzie chwile, aby powiedzieć Ci jak ładnie dzisiaj wyglądasz. Wracasz do domu szczęśliwa, a Twój partner myśli że to jego zasługa - niech sobie tak myśli. To troszkę zmieni wasze codzienne życie. Łamiesz swoje zasady w imię rozkoszy, namiętności i przyjemności. Teraz on jest dla Ciebie niewiadomą. Ty koniecznie chcesz ją odkryć i dostajesz to czego chcesz. Tylko, że jeden raz Ci nie wystarcza -pragniesz więcej. Nie widzisz w tym nic złego. Takie postępowanie przecież poprawia samopoczucie Twoje i Twojego wieloletniego partnera, który cieszy się z faktu, że jest w stanie znowu uczynić Cię szczęśliwą. Taki układ nikomu nie szkodzi dopóki się nie zakochasz w tym drugim - nie poznanym do końca mężczyźnie...

Studnia bez dna

Masz czego chciałaś: zadurzyłaś się, jednym słowem wpadłaś jak śliwka w kompot. Zaczynasz się zastanawiać, jakby to było być z tym drugim, który przecież traktuje Cię jak księżniczkę. Nie wymaga od Ciebie prania, sprzątania, gotowania. Łączy Was tylko wspólna rozkosz. Od czasu do czasu on Ci powie kilka miłych słów. Spojrzy Ci w oczy: powie, że jesteś wspaniałą kochanką i wróci do swoich obowiązków, a Ty? Chodzisz jak nakręcona, bo bawiłaś się w grę, której zasady znałaś dobrze i które chciałaś złamać. Miałaś tylko jeden problem: on nie łamie - tak jak Ty, swoich zasad.

Sama jesteś sobie winna. Nie zaczyna się gry, której zasady nam się nie podobają. Nie płacz teraz do poduszki, w środku nocy, gdy przy Tobie śpi człowiek, który Cię kocha. Może spróbuj go pokochać od nowa...
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Re: dzisiejsze związki

Post autor: nesia » 25 lip 2009, 20:40

Jeśli jest to przytoczony art. proszę podac zródło z autorem ;)
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: dzisiejsze związki

Post autor: Sabrina » 26 lip 2009, 10:20

Kurcze nie moge odszukac tego art. Wczoraj tu go czytalam,a dzis go nie widze.
http://www.papilot.pl/?gclid=CIeKjNqenpsCFcwUzAodbH18jw" onclick="window.open(this.href);return false;
To prosze najwyżej usunać mój post :-) a na nastepny raz juz bede wiedzial ze musze podac linka i autora :-D
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
marta20wawa
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 331
Rejestracja: 09 cze 2009, 10:10
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: dzisiejsze związki

Post autor: marta20wawa » 26 lip 2009, 18:20

hmmm super artykuł!
Niewielu ludzi dostaje to, czego pragnie i tak niewielu zasługuje na to, co dostaje....."

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: dzisiejsze związki

Post autor: majamajamaja » 28 lip 2009, 20:19

samanta_kafe pisze:
majamajamaja pisze:Nowy facet to przynajmniej jakas motywacja do dzialania, a to samo w sobie juz jest dobre.

ale dlaczego tyle kobiet tę motywację odczuwa tylko przez byle chłopa, a same dla siebie nie potrzebują ani nic zrobić, ani nic zmienić (jak ta wspominana sąsiadka..) - zgroza!
Nie wiem Samanta, czesc kobiet szuka sobie takiego faceta, ktory wszystko za nie zalatwia. Nie maja wladzy, ale maja wygodne zycie. Chyba dlatego.
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
daria_1
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 782
Rejestracja: 08 paź 2006, 21:19
Lokalizacja: DE
Kontakt:

Re: dzisiejsze związki

Post autor: daria_1 » 28 lip 2009, 21:08

majamajamaja pisze:
samanta_kafe pisze:
majamajamaja pisze:Nowy facet to przynajmniej jakas motywacja do dzialania, a to samo w sobie juz jest dobre.

ale dlaczego tyle kobiet tę motywację odczuwa tylko przez byle chłopa, a same dla siebie nie potrzebują ani nic zrobić, ani nic zmienić (jak ta wspominana sąsiadka..) - zgroza!
Nie wiem Samanta, czesc kobiet szuka sobie takiego faceta, ktory wszystko za nie zalatwia. Nie maja wladzy, ale maja wygodne zycie. Chyba dlatego.
moim zdaniem wiekszosc kobiet poprostu sie boi ze zostana same, bo0 dzieci maja itd. dlatego latwiej im zostawic drania jak juz maja kogos nowego.

Awatar użytkownika
marta20wawa
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 331
Rejestracja: 09 cze 2009, 10:10
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: dzisiejsze związki

Post autor: marta20wawa » 29 lip 2009, 10:46

moim zdaniem wiekszosc kobiet poprostu sie boi ze zostana same, bo0 dzieci maja itd. dlatego latwiej im zostawic drania jak juz maja kogos nowego.
nie powinno tak być! kazda kobieta zasługuje na szczescie
Niewielu ludzi dostaje to, czego pragnie i tak niewielu zasługuje na to, co dostaje....."

samanta_kafe
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 1799
Rejestracja: 29 mar 2007, 20:59
Lokalizacja: warszawa

Re: dzisiejsze związki

Post autor: samanta_kafe » 29 lip 2009, 10:58

daria_1 pisze:moim zdaniem wiekszosc kobiet poprostu sie boi ze zostana same, bo0 dzieci maja itd. dlatego latwiej im zostawic drania jak juz maja kogos nowego.

okropne. ale to i te kobiety które nie mają dzieci stosują..
może nie okropne, dla mnie bardziej żałosne.. tak nic dla siebie nie znaczyć, dopiero nabierać tego znaczenia mając jakiegokolwiek faceta, bez niego to nic, zero.. :roll:
nie podoba mi się to :-|
dzisiejsze związki, nie ma co.. heh ;)



Sabrino - fajny tekst 8-)
27 kwietnia '09 - dr Broma - mentor round 325cc HP PDT_Love_16

mmm3
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 22
Rejestracja: 16 paź 2008, 11:05

Re: dzisiejsze związki

Post autor: mmm3 » 31 lip 2009, 16:10

Tylko z ostatniej linijki nie popieram, nie mozna wszystkich wrzucac do tego samego pudelka... Faktycznie duzo jest takich dziewczyn teraz, ale znam tez takie, ktore nigdy nie byly z kims dlatego zeby sie pokazac, zeby ktos im zazdroscil, czy po to zeby tylko byc... Aktualnie juz 3 rok mi leci z chlopakiem i nie moge powiedziec, aby moj zwiazek kwalifikowal sie do takich, a mam dopiero 18 latek x). Moze ludzie tacy sa przez presje otoczenia... Ja moge powiedziec, ze zerwalam kontakt z polowa 'kolezanek', bo dopiero w tedy zobaczylam, ze ludzie zamiast sie cieszyc czyims szczesciem to patrza tylko gdzieby wbic igle zeby zabolalo i mimo nieudanego wlasnego zycia wmawiaja wszystkim na sile, ze jest inaczej "super, extra"... Taka juz jest Polska mętalnosc jak ktos nie chce sie podporzadkowac odpada... Tacy sa niestety ludzie... Naszczescie z tlumu zawsze udaje sie wylowic pare bratnich duszy... :-D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”