ja tez chce sie stad wyprowadzic ...
wczoraj mialam masakrycznego dola... myslalam ,ze sie zarycze na smierc...
wyjade stad - to pewne ...
musze jednak czekac...
rok na przeprowadzke ! i to mnie najbardziej dobija.............
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... f2c168.gif
dla mnie tutaj zycie nie ma wiekszego sensu... (chociaz pieknie i niczego nie brakuje)
kazdy dzien jest tak samo beznadziejny ...
a kazdy nowy znajomy nadaje na zupelnie innych falach...
prawda jest, ze najlepsi znajomi mieszkaja w genewie- tutaj nie znam nikogo normalnego
ciezko jest...zwlaszcza teraz :?
NIGDZIE NIE BYLAM JESZCZE TAK BARDZO NIESZCZESLIWA ,jak TUTAJ i nigdy w zyciu, nie mialam tyle problemow z ludzmi !!!
oni sa tacy jacys... dziwni...

zdystansowani... zimni i strasznie zacofani!
nie toleruja w ogole obcokrajowcow... czesto uwazaja sie za bog wie kogo...
w szkole, gdzie jest 20 osob...gadam tylko z dwiema...
inni traktuja mnie ,jak cos gorszego... chociaz , jestem od niektorych duuuzo lepsza
( chodzi o jezyk )
i doskonale wiem ,co jest grane ... :?
...na poczatku kursu przyznalam sie, ze jestem polka...
znowu popelnilam blad !
od jednej szwajcarki uslyszalam niedawno, ze ona to" nie lubi zadawac sie z obcokrajowcami, bo nie chca sie nigdy dostosowac... "
kurde no, co to ma byc wogole za komentarz !
ja juz naprawde nie moge byc bardziej swiss niz jestem !!! :?
daje z siebie wszystko , zeby zadowolic ich... a czuje ze i tak nic tego nie zmieni... pozostane zwyklym toudim ,jak ostro nie zawalcze o swoje !
wiecie, gdyby nie j. francuski , to by tutaj nikt ze mna nie gadal !!!
jak zaczne mowic po niemiecku (wkoncu ,oficjalny jezyk to tutaj wlasnie niemiec

)
.... musze tlumaczyc,
dlaczego i jak to...(?)
skad jestem i po co tutaj...
czesto jestem tez pytana , kiedy wroce spowrotem do genewy...
moi sasiedzi gadaja tez ze mna tylko i wylacznie po francusku...
nawet nie probuja po niemiecku ... ani w swoim dialekcie, bo przeciez moglabym sie nauczyc od nich !!!!!!!!!!!!!!!
wszedzie , gdzie nie uzywam francuskiego klody pod nogi... u lekarza, u fryzjera,
u kosmetyczki itd.itp.... MASAKRA !
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... ii/dno.gif
....dzisiaj , na spacerze z jimim mialam tez niemila sytuacje...
jakis dziad zaczal szczuc swojego psa na mojego...
ten pies byl na b.dlugiej smyczy...
...i facet widzac, ze moj piesek nie daje soba pomiatac i odszczekuje... nie skrocil smyczy ...tylko jeszcze ja wydluzyl... :o zeby narobic mojemu stracha...
...nie wiedzialam ,co zrobic...nie chcialam dac skrzywdzic mojego jimiego jakiemus kundlowi...

wiec wzielam go na rece...
a ten dziad jeden, do mnie z ryjem, ze mam puscic psa...
strasznie sie wystraszylam, bo ten glupi pies malo na mnie nie skoczyl...
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... zony_2.gif
wpadlam w bloto...
odpowiedzialam, zeby pociagnal swojego psa... bo ja nie wypuszcze mojego z rak ...
a on do mnie odrazu , zebym nie pyskowala - bo obcokrajowiec jestem ...
a jak posci swojego , to wtedy bedzie dopiero rzeznia !
...nie wiedzialam co zrobic, pokazalam mu palca i powiedzialam ,zeby sie leczyl...
..a jak go jeszcze raz spotkam na drodze i jego pies mnie zaatakuje ,to zadzwonie po policje... daje slowo !!!!!!!!!
...kur... nie wytrzymam tutaj normalnie w tej wiosce kretynow !!!!!!!!!!!!!!!!
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... _flaga.gif