Moderator: Zespół I

Aniele - nigdy nie wolno tracić nadziei. Trzeba mieć jasno zdefiniowane cele i po prostu do nich zmierzać. Ja rozumiem, że nie wszystko to złoto co się świeci, wiem - że wielu współsamców zeszło na psy i czerpią jakąś chorobliwą satysfakcję z gnębienia kobiet i usiłują, najczęściej z miernymi skutkami kobietę (szczególnie te mocno urodziwe) zdominować i to za cenę prawie zniewolenia. Ale uwierz Aniele, że na świecie są jeszcze Panowie, którzy nie patrzą na kobietę jako na ewentualne zwierzątko laboratoryjne ale jako Na Potencjalnego Partnera. I jak Ci kiedyś powiedziałem - jeśli w jakimś środowisku co chwila trafiasz na dupka - oznacza to jedno, że dane środowisko zostało zainfekowane tym co najgorsze czyli miernotami. I trzeba środowisko zmienić, albo zapuścić się w inne.Anielicanrw pisze:....natalya ja zawsze to powtarzam przy czytaniu Mezczyzny,ze takich powinno byc miedzy nami wiecej....i chyba juz stracilam nadzieje,ze takiego spotkam na swojej drodze....
Znam to z wlasnego doswiadczeniaglosator pisze:Z powodu głodu związku - obniżają poprzeczki, łatwo wybaczają facetom ich głupotę i miernotę a potem odkrywają, że w strachu przed samotnością - oddały facetowi pola i się dziwią, że tak naprawdę są stratne a przyjemności jakie ewentualnie mają czy pożytek z faceta - jest mocno dyskusyjny :)
Dla poszukujących wiedzy odn. tego tematu polecam książkę "Gry i zabawy małżeńskie i poza małżeńskie" Wiśniewskiego. Jak dla mnie rewelacja, a ile znalazłam opisów jakby o swoim związkuAnielicanrw pisze:..powiem Wam ,ze kazda z Was w jakim wieku byscie nie byly znajdzie pewne odpowiedzi dotyczace Mezczyzn i Facetow
bo lektura godna uwagi kazdej z Nas...chociazby dla blizszego poznania psychiki Samcow (

Ja coraz bardziej przekonuję się, iż należę do ginącego gatunkunatalya pisze:glosator, nie wierzylam, ze jeszcze istnieja tacy mezczyzni jak ty. tylko pozazdroscic twojej kobiecie