chorobliwa zazdrosc

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
anita111
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 440
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:45

Post autor: anita111 » 26 gru 2007, 23:39

londyjka - dokladnie tak jak piszesz, wiem, ze jesli czegos z tym nie zrobie to skonczy sie tak wlasnie jak piszesz, takie zachowanie prowadzi tylko do psychicznej destrukcji... z tego co wiem moj chlopak mnie nie zdradzil, ale z takimi rzeczami nigdy nie mozna miec pewnosci i moge sie grubo mylic, mimo tego, ze ciagle go szpiegowalam w sensie takim ze sprawdzalam telefon komputr itd :/ nigdy nic nie znalazlam, oprocz tysiaca zdjec dziewczyn w komputerze przeroznych; ubranych, rozebranych. wiem ze faceci juz tak maja... ale mimo wszystko i tak wydaje mi sie ze on za duzo i za czesto oglada zdjecia jakis dziewczyn... nawet zapisuje sobie czasem w telefonie lub na pulpicie komputera imiona i nazwiska tych ktore mu sie podobaja a przy tych ktore najbardziej stawia wykrzykniki :(

Awatar użytkownika
Londyjka
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3281
Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
Lokalizacja: inside of dreams

Post autor: Londyjka » 26 gru 2007, 23:42

:roll:
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho

Awatar użytkownika
anita111
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 440
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:45

Post autor: anita111 » 26 gru 2007, 23:45

tak duzo troche takich sytuacji np na dyskotece na ktorej tancerki tanczyly na podestach ja oczywiscie walnelam focha to on sobie wzial krzeselko i usiadl zeby tak na nie patrzec nawet zdjecia robil. wczoraj zauwazylam ze jak rozmawia z jakas kolezanka i widzi ze ja juz jestem zla z tego powodu to widze jego radosc i pewnosc siebie . londyjka piszesz, ze mnie rozumiesz i tez jestes zazdrosna ale czy poradzilas sobie jakos z tym albo zdolalas to jakos zalagodzic/

Awatar użytkownika
Londyjka
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3281
Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
Lokalizacja: inside of dreams

Post autor: Londyjka » 27 gru 2007, 00:07

anita111 pisze:tak duzo troche takich sytuacji np na dyskotece na ktorej tancerki tanczyly na podestach ja oczywiscie walnelam focha to on sobie wzial krzeselko i usiadl zeby tak na nie patrzec nawet zdjecia robil. wczoraj zauwazylam ze jak rozmawia z jakas kolezanka i widzi ze ja juz jestem zla z tego powodu to widze jego radosc i pewnosc siebie . /
Jak mozna byc z osoba i celowo ja ranic,ja tego nie rozumiem,wnioskuje ze malo mu na Tobie zalezy(przepraszam,ale tak to widze) no bo jak moze facetowi zalezec na kobiecie i robic wszytsko co ja boli,zeby ja stracic! Pisalas,ze on jest swiadom twojego poczucia zagrozenia i zamiast starac sie abys nabrala pewnosci do jego uczuc to robi wszytsko,zeby Cie ranic! I to ma byc milosc?? On doskonale wie,ze nie odejdziesz...sprawdza cie ile potrafisz zniesc??!! Kiedy powiesz dosc? To jest bawienie sie druga osoba a nie milosc!
A co do tych zdjec w komputerze to...odpukac,ale chyba nie wszyscy tak maja...
Ja tez jestem zazdrosnica ale chyba gorsza niz Ty,bo ja nie mam powodow,tylko sama je sobie stwarzam,np. ze gdzies tam na kogos sie spojrzal dluzej albo dwa razy albo ze w ogole spojrzal... ja caly czas myslala,ze to ja mam problem...
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho

Awatar użytkownika
ariela
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 501
Rejestracja: 15 sie 2007, 21:40

Post autor: ariela » 27 gru 2007, 00:12

JA tak jak LONDYJKA nie mam wogle powodow a jestem mega zazdrosna.
Zachowanie twojego faceta dziwne to za mało powiedziane celowo Cie rani. Nie potrafie znalezc logiczego wytłumaczenia czemu to robi. Moze jak bys sproobala pokazac wogle nie jestes zazdrosna to by cos zmienilo? Chodz dziwie sie tobie ze nadal z nim po takich akcjach jestes.

Ja mam wrecz naprade obsesje bo jestem meeega zazdrosna bo nawet o laske z filmu i o dziewczyne jego przyjaciela a nie mam powodow. Nigdy w zyciu nie dal mi powod do zazdrosci, Czuje ze bardzo mnei Kocha,ciagle powtarza ze strasznie mu sie podobam itd wiec nie wiem skad u mnie ta zazdrosc;/
7.09.07 --> To by³ mój dzien :)

*75C*

Awatar użytkownika
anita111
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 440
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:45

Post autor: anita111 » 27 gru 2007, 00:26

naprawde sprowadzasz mnie na ziemie:) czytalam troche twoich postow z innych watkow i mniej wiecej wiem skad wzial sie twoj problem.. ach ci rodzice..... mam nadzieje ze my nie popelnimy tych bledow co oni, ze bedziemy mialy tyle sily by nie przekazac takiego ciezaru naszym dzieciom :) ty masz szczescie, twoj maz na prawde cie kocha i na pewno to sprawi ze juz za jakis czas nie bedziesz miec problemu z zazdroscia. co do mnie to ja mialam 17 lat kiedy zaczelam chodzic ze swoim chlopakiem , to pierwszy moj tak dlugi i powazny zwiazek i nie mam porownania co do tego jacy sa inni faceci ale coraz czesciej slysze od dziewczyn, ze wcale az tak nie ogladaja tylu zdjec i nie wczuwaja sie tak jak moj... ja kiedy przeszukiwalam komputer mojego chlopaka zawsze cos znalazlam, prywatne storny jakis dziewczyn i jego konta np. na fotce i tam zapisane zdjecia ulubionych dziewczyn, jakas znajoma zapisana na tym jego koncie z miasta, ktore jest niedaleko nas itd potem zrobil haslo na swoim komputerze i nawet jak wychodzil na chile do lazienki to zamykal komputer zebym tam nie grzebala.masz racje, ze on posuwa sie coraz dalej z tym co robi bo jest mnie za pewny, 2 miesiace temu zerwalismy ze soba bo nie bylo dnia bez klotni, przez 5 tygodni nie odzywalam sie do niego i z kolezanka zaczelam chodzic do pubow itp kiedy sie o tym dowiedzial wrocil pierwszy do mnie zaczal sie starac, nawet kupowal rozyczki zlikwidowal haslo na kompie i byl cudowny, chociaz ja podchodzilam do tego jego zachowania z dystansem i niedowierzaniem ... wszystko bylo ok do czasu wczorajszej dyskoteki :/

Awatar użytkownika
ariela
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 501
Rejestracja: 15 sie 2007, 21:40

Post autor: ariela » 27 gru 2007, 00:28

anita111 pisze: ty masz szczescie, twoj maz na prawde cie kocha i na pewno to sprawi ze juz za jakis czas nie bedziesz miec problemu z zazdroscia.
to do Londyki tak?



Musisz go bardzo Anita kochac skoro to wszystko tolerujesz...
Facet przy tobie specjanie i oscentacyjnie gapi sie na striptizerk, te konta na kompie,zdjecia i ta dyskoteka.Specjalnie Cie rani,co to za zwiazek kiedy osoba ktora twierdzi ze Cie kocha naumyslnie Cie rani.

Moim zdaniem jest strasznei pewny siebie i tego ze co by nie zrobil to ty i tak z nim bedziesz.
7.09.07 --> To by³ mój dzien :)

*75C*

Awatar użytkownika
Londyjka
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3281
Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
Lokalizacja: inside of dreams

Post autor: Londyjka » 27 gru 2007, 00:30

mi moj (maz) tez nie daje mi powodow. ja wrecz mam dokladnie jak ariela,ciagle widze inne dziewczyny i to ja mam obsesje,ze on je widzi,a przeciez widzi jak normalny czlowiek,nie gapi sie na nie specjalnie ani nie oglada. To predzej ja sie gapie na inne dziewczyny,moze cos ze mna nie tak :badgrin: On mi caly czas powtarza,ze jestem najpiekniejsza na swiecie,ze jestem jego marzeniem itd... i im bardziej mi to i czesciej mowi tym bardziej jestem zazdrosna ze moglby zmienic zdanie,dlatego staram sie zeby nie widzial jakis innych ktore sama uwazam za ladniejsze od siebie :badgrin: a tak zapobiegawczo... my to babki kiedy jestesmy zazdrosne to az wiory leca...wiec lepiej nie prowokowac lwa! W ogole powtarza mi kilka razy dziennie,ze mnie kocha itp. wiec mysle,ze to ja jestem bardzo chora i mam jakas obsesje...chyba nie zasluguje na takiego faceta; nawet po takich "akcjach" zazdrosci moj facet mi mowi,ze powinnam na chwile dostac takiego faceta,ktory sie gapi na inne i dopiero bym docenila swojego. Na to tez ma wplyw,ze bylam kiedys z facetem,ktory potrafil byc ze mna i meilowac z innymi itp... stad moj brak zaufania,moj obecny wie o tamtym,i wie,ze przez niego to mam,ale tym bardziej stara mi sie pokazac,ze nie jest swinia. Wiec nie wiem jak anity moze kochac i ranic celowo. Anita- uwierz w siebie i w to,ze sa faceci,ktorzy sa Ciebie godno- bo on z cala pewnoscia-nie jest!
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho

Awatar użytkownika
anita111
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 440
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:45

Post autor: anita111 » 27 gru 2007, 00:34

ariela :) zazdroszcze ci. nie potrafie jednoznacznie powiedziec dlaczego z nim jestem, moze dlatego ze dla mnie milosc i ranienie to jedno, bo wiem ze moj ojciec mnie kocha i moja mame ale nas ciagle ranil ( teraz filozofuje ale na 100% cos w tym jest ) moze dlatego ze boje sie samotnosci, teraz ja mieszkam z babcia a moi rodzice sa za granica, bedac z nim stacilam kontakt ze wszystkimi znajomymi bo istnial tylko on i teraz nie mam juz nikogo pewnie to tez jeden z powodow i pewnie dlatego ze bylam zaslepiona i ze zawsze usprawiedliwiam jego zle zachowanie szukajac winy w sobie :/ a propa zazdrosci o aktorki i teledyski to mnie tez dotyczy moze na dzien dzisiejszy juz w o wiele mniejszym stopniu niz kiedys ale 2 lata temu to byla masakra, wiec znam to ....

Awatar użytkownika
ariela
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 501
Rejestracja: 15 sie 2007, 21:40

Post autor: ariela » 27 gru 2007, 00:37

Najgorsze ze nie wiem jak to zmienic. Czasem mysle: zmienei sie to przeciez normalne ze jest mnostwo pieknych kobiet na swiecie pozatym ja tez jestem niczego sobie.
Ale gdzie tam na drugi dzien mysle no cholera nie dam rady on napewno widzi tą laske w drugim koncu sklepu i mysli ze fajna z niej kobieta.
Jego kumpel ma dziewczyne (dobry kumpel) nie jakas ektra ale calkeim calkiem i nie znsoze jak np idzie do niego i ona tam jest.

Moja zazdrosc to dziwna bo tak nie ejstes zazdrosna o to ze mnie zmieni na inna ale o to ze bedzie myslal o innych: ale fajna,ale ciałko itd.


Anita moze to wlasnie jaksi lęk przed samotnoscia? ze jak bys z nim nie byla to co bys robial weekendy z kim bys pisala itd. Moze to i milosc bo skad ja moge wiedziec ;)
Ale moze to jakies przyzwyczajenie do drugiej osoby i posiadania kogos bliskiego.

a romawialas z nim czemu tak robi i Cie prowokuje? Straszna dziwna sytuacja i jesli on sie nie zmieni a od tak sobie sie nie zmieni napewno to przepraszam ale nie wroze wam szczesliwej przyszlosci bo albo bedziesz z nim alebedzies sie meczyc jak do tej pory a on nadal bedzie czerpał z tego satysfakcje albo poprostu sie rozstaniecie.
7.09.07 --> To by³ mój dzien :)

*75C*

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”