Przedszkolak- smutno mi!

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Jennys
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 516
Rejestracja: 21 maja 2007, 14:36
Lokalizacja: Wrocek

Post autor: Jennys » 10 wrz 2007, 12:16

nesia, gdybys słyszała, ile my mu mówimy fajnych rzeczy o przedszkolu :roll: Dzisiaj wymyślaliśmy, dlaczego dzieci płaczą tylko w poniedziałki i w piatki i wymyśliliśmy, że dlatego wszystkie te wyrazy zaczynają się na "p". Bardzo się śmiał i troche rozładowało to atmosferę. U nas nie ma zajęć dodatkowych dla maluszków, ale to przedszkole ma zwiększoną ilość zajęć z rytmiki (nawet nazywa się muzyczne), więc to wystarczy. Zawsze rozmawiamy raczej o dobrych stronach przedszkola, próbujemy przypominać mu miłe wydarzenia i sytuacje, ale...... wiesz, że to tęskonta za nami, nie odnajdywanie się w grupie itd. Po prostu musi się zaadaptować, poczuć pewniej, przywiązać do dzieci i do pani.
A Ty, o ile dobrze pamiętam, posyłasz swoją córcię na Horbaczewskiego, a mieszkasz na Wyspie - chce Ci się tak daleko wozić?
Aha! W Oleśnicy moim zdaniem o niebo lepiej niz w Bielawie. No i zdecydowanie bliżej. Zresztą dla Miśka najważniejsze są zjeżdżalnie - im dłuższa tym lepsza :-D
Przez ¿ycie trzeba przejœÌ z godnym przymru¿eniem oka, daj¹c tym samym œwiadectwo nieznanemu stwórcy, ¿e poznaliœmy siê na kapitalnym ¿arcie, jaki uczyni³, powo³uj¹c nas na ten œwiat. (S.J. Lec)

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Post autor: nesia » 10 wrz 2007, 12:42

Jennys rozśmieszyłas mnie ta filozofią dlaczego dzieci płaczą w poniedz. i piatki. hahhaah juz widze jak tłumaczycie małemu, on słucha a Wy wyrazami na "p" sypiecie. Hahahah czego to sie nie robi dla dzieci :-) Bedzie dobrze, on sie zaadaptuje i pewnie juz nie długo bez buziaka bedzie gnał do kolegów ;)
Mieszkamy kolo Astry wiec na Horbaczewskiego mamy blizutko, coś z ta Wyspą Ci sie pomyliło ;)
Czyli nasz kolejny wypad to bedzie Olesnica, no albo Polkowice ;) Nasza mała ze ślizgawki do wody zjezdza, rur sie boi, a najbardziej lubi brodzic :badgrin: Ja natomiast jestem leniwcem i najchetniej bym przesiedziala w jacuzzi lub innych tego typu przybytkach ;)
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

Awatar użytkownika
Jennys
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 516
Rejestracja: 21 maja 2007, 14:36
Lokalizacja: Wrocek

Post autor: Jennys » 10 wrz 2007, 13:23

nesia pisze:Mieszkamy kolo Astry wiec na Horbaczewskiego mamy blizutko, coś z ta Wyspą Ci sie pomyliło
najwidoczniej cos pokręciłam - nie wiem, skąd mi się to ubzdurało ;)
A w Oleśnicy malej zjeżdżalni nie ma, za to brodzik fajny, z taką kulą, z której wypływa woda jak z jeża. Jacuzzi oczywiście jest (ja nie wejdę - brzydzę się :badgrin: ), a speedowa jest rzeka - nie mogłam wypłynąć :badgrin: i trzy razy musiałam zasuwać w kółko, a w końcu złapałam się murku i jak ostatnia ofiara wygrzebałam na pełną wodę ;) :badgrin:
Przez ¿ycie trzeba przejœÌ z godnym przymru¿eniem oka, daj¹c tym samym œwiadectwo nieznanemu stwórcy, ¿e poznaliœmy siê na kapitalnym ¿arcie, jaki uczyni³, powo³uj¹c nas na ten œwiat. (S.J. Lec)

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Post autor: nesia » 10 wrz 2007, 13:47

Eee, to super musi być, a ta rzeka na podtopienie dobra ;) :badgrin: Musimy tam koniecznie podskoczyc.
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

Awatar użytkownika
Jennys
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 516
Rejestracja: 21 maja 2007, 14:36
Lokalizacja: Wrocek

Post autor: Jennys » 10 wrz 2007, 13:59

Polecam, a na górze jest bar z przeeeeeeeeeeeeeeeemiłą obsługą, co rzadko spotykane.
Przez ¿ycie trzeba przejœÌ z godnym przymru¿eniem oka, daj¹c tym samym œwiadectwo nieznanemu stwórcy, ¿e poznaliœmy siê na kapitalnym ¿arcie, jaki uczyni³, powo³uj¹c nas na ten œwiat. (S.J. Lec)

Awatar użytkownika
katrinn
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1188
Rejestracja: 23 sie 2006, 23:09
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: katrinn » 10 wrz 2007, 19:41

Po weekendzie, makabra :( znowu płakał, i nie chciał wypuścić mnie z przedszkola, a już było całkiem dobrze ;) Jaś wie że jestem na czas, nigdy się nie spóźniam i mam dla niego jakąś miłą niespodziankę, ale on jest straszny mamusiprzytulaszek :-D i tak naprawdę przez całe swoje 4,5 letnie życie jest wciąż ze mną ;) Musi się nauczyć żyć czasami beze mnie ;)
16.05.07- plastyka brzucha ju¿ po [smilie=happy.gif]

Awatar użytkownika
milucha
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1453
Rejestracja: 17 sty 2007, 19:33
Lokalizacja: Germany
Kontakt:

Post autor: milucha » 11 wrz 2007, 01:06

O kurcze jak tak Was czytam to az mi zal tych Waszych maluszkow no.. :(
Musza byc juz takie samodzielne a to jeszcze taki male.. sie rozczulilam no.

Ja problem przedszkola przerabialam z 10 lat temu.. Moj syn mial wtedy prawie 4 latka, z tym, ze o ile pamietam to raczej chetnie chodzil... Trzymam za Was kciuki i za Wasze maluchy.. ;)
Marzenia sie spelniaja,trzeba tylko mocno chciec...

Awatar użytkownika
Jennys
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 516
Rejestracja: 21 maja 2007, 14:36
Lokalizacja: Wrocek

Post autor: Jennys » 11 wrz 2007, 09:25

Dzieki milucha oh(rf1
Ja dzis wysłałam tatusia. Zobaczymy, sądzę, że pójdzie mu dużo lepiej, Mis raczej tylko za mna płacze.
Aha. Wczoraj cały dzień było ok, bawił się i był zadowolony. A po poludniu pojechaliśmy kupic nowy fotelik, więc już dziś cieszył się, że pojedzie w nowym.
Przez ¿ycie trzeba przejœÌ z godnym przymru¿eniem oka, daj¹c tym samym œwiadectwo nieznanemu stwórcy, ¿e poznaliœmy siê na kapitalnym ¿arcie, jaki uczyni³, powo³uj¹c nas na ten œwiat. (S.J. Lec)

Awatar użytkownika
pola28
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2089
Rejestracja: 19 lip 2006, 09:25

Post autor: pola28 » 11 wrz 2007, 09:48

hej mamuski:)moja Zuzka juz chodzi bardzo chetnie i nie wspomina ,ze nie nie chce isc do przedszkola.wlasnie tez musze wyslac mala z tatusiem bo akurat do poludnia jest w domu to ja moglabym sie wyspac :-D najbardziej mnie martwia przyszle choroby przedszkolaka,mala wlasnie zlapala katar :( mam nadzieje, ze na tym sie skonczy.wczoraj poszlam po recepte na szczepionke ribomunyl na odporonosc,polecam.moja siostra mi ja polecila i sobie chwalila.pani dr zaproponowala mi jeszcze szczepionke na ospe.mala moze jej w ogole nie przejsc albo moze miec 3 -5 wykwitow i bez goraczki,czyli bardzo lagodnie.napewno jej to zrobie..i sobie tez bo nie chcorowalam,a w tym wieku zlapac ospe czyli polpasiec to tragedia.a ta szczepionka wlasnie chroni tez przed polpascem na przyszlosc.wiem ze mala musi odchorowac swoje ale chce ja zabezpieczyc przed czym sie da

Awatar użytkownika
marlenaogulewska
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 63
Rejestracja: 06 sie 2007, 15:55

Post autor: marlenaogulewska » 11 wrz 2007, 10:42

Wczoraj było o.k. Dziś od kąd mały otworzył oczy był w złym humorze:
- Wstawaj (woła mama)
- Gdzie idziemy?
- Do przedszkola skarbulku.
- Znowu, przecież niedawno byłem?Buuuu...
- :?

Po rozmowie było już lepiej, musieliśmy sie poprzytulać.
Przed przedszkolem mieliśmy bliskie spotkanie ze starszą kolerzanką. Dziewczynka złapała Pawcia i objęła go za szyję (tak mocno ze sie popłakał), nie chciała go puścić (wyglądało to tak jakby złapał ja wtedy jakiś skurcz który uniemozliwiał jej oderwanie sie od niego) zrobiło sie zamieszanie. Jej mama zaczeła krzyczeć i szarpać córkę. Ja próbowałam zachowac spokój i uspokoić małego. Nasze przedszkole nalezy do integracyjnych i chodzą do niego dzieci z róznymi chorobami. Było wyraźnie widać ze dziewczynka tez cierpi z powodu jakiegiś schorzenia. Sytuacja nie nalezała do najciekawszych ale coz...tłumaczyłam synkowi co sie stało i dlaczego choc nie jestem pewna czy zrozumiał, mam nadzieje ze sie nie zrazi przez te przytulanki. Nie miałam obaw jak zapisywałam Pawełka i nadal myśle ze gdy podrośnie to dostrzerze ze ta różnorodność wśrod nas nie jest niczym złym i nie trzeba sie bać osób chorych!
oh(re1
Wczoraj kupił jabłuszko dla świnki morskiej i ma dzis ja karmić. Był podekscytowany! (Maja tam małe zoo: chomiki, swinki, papuzki, rybki i zółwia).
pola28 pisze:musze wyslac mala z tatusiem
Naszego nie ma w Polsce :cry:znów wyjechał a wiem ze dobrze by małemu zrobiło gdyby to on go odprowadzał niekiedy.
pola28 pisze:najbardziej mnie martwia przyszle choroby przedszkolaka,
Tez sie obawiam ze bedzie chorował, ale nie martwmy sie na zapas. A z ta szczepionka to dobrze ze napomknełaś, wypytam sie lekarza (działa od razu?)
katrinn pisze:znowu płakał, i nie chciał wypuścić mnie z przedszkola
Ja zastosowałam szybkie pozegnania (buziak i hyc za drzwi ) a nie tak jak w pierwszych dniach: przytulanki, obiecanki, buziaczki, rozmowy...)To wszystko przerabiamy w domu w cztery oczy na spokojnie. Wczesniej im dłuzej trwało rozstawanie sie to tym mocniej płakał.
A jeśli chodzi o zależność płaczu i dni na "p", to prawdziwy as w rekawie. Napewno wykorzystam(rozładuje atmosferę)
milucha pisze:az mi zal tych Waszych maluszkow
Uwierz ze sie serce kroi niekiedy, jest ciezko ale warto!
340 anatomy pod mięsień, wysoki profil, ciecie pod piersią, Sankowski-ju¿ po, luty 2008

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”