plotki,ploteczki cz.4

Piękni i Sławni Ludzie ... Tematy zwiazane z zyciem gwiazd i znanych ludzi. Plotki i ploteczki.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
ewelina
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 779
Rejestracja: 11 lip 2005, 22:30
Lokalizacja: chicago

Post autor: ewelina » 03 kwie 2006, 18:48

tak dokladnie tak chciala upodobnic sie do kota. nawet cale wnetrze jej domu wyglada jak safari

Awatar użytkownika
kasiaczek_78
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 687
Rejestracja: 18 kwie 2005, 10:19
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: kasiaczek_78 » 03 kwie 2006, 21:14

co to za ludzie?
to oni juz nie mają innych problemów :roll:
upodobnić sie do kota- paranoja jakaś :lol:
Ju¿ po :) 16.02.06 operowa³ dr Kasprzyk z Krakowa (wk³adki okr±g³e 310 cc McGhan)

Awatar użytkownika
viki
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2280
Rejestracja: 15 sty 2005, 22:13
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: viki » 03 kwie 2006, 22:00

Pytacie jaki chirurg....
Amerykański chirurg - jest kasa, jest operacja..
Kocham mój nowy biust. Szkoda, że nie poszłam na zabieg wcześniej....

Awatar użytkownika
Merlinka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1509
Rejestracja: 12 sty 2005, 18:44
Kontakt:

Post autor: Merlinka » 03 kwie 2006, 22:45

Eddieve pisze:Prawdziwa, prawdziwa. Jocelyn Wildenstein. Ta to dopiero ma ciekawą historię próżności na swoim koncie. Jeśli chcecie, napiszę Wam później coś więcej o tej pani.

Eddie... http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... PDT_27.gif


:( :( :( obiecalas... :wink:

Awatar użytkownika
Merlinka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1509
Rejestracja: 12 sty 2005, 18:44
Kontakt:

Post autor: Merlinka » 03 kwie 2006, 23:39


Awatar użytkownika
Eddieve
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2200
Rejestracja: 17 lis 2005, 23:01
Lokalizacja: West Pomerania
Kontakt:

Post autor: Eddieve » 04 kwie 2006, 02:31

Troszkę dzisiaj, resztę jutro ( tzn. później dzisiaj, bo juz jest jutro ).

Jocelyn Wildenstein, lat 59, ma za sobą około 50 operacji plastycznych. Pieniądze na ten cel bierze z ...
Trzeba nam sie cofnąć z czasie.

Rok 1997. Pani Wildenstein pewnego dnia wróciła do domu w East Side, Nowy Jork, i zastała męża Alek'a ( z którym była wtedy 20 lat po ślubie; milioner, handlarz dziełami sztuki ) ganiającego się po mieszkaniu z 19-letnią modelką ( oboje owinięci tylko ręcznikami ). Rozwód był głośny, o co postarała się Jocelyn i jej prawnicy. Domagała się zatrzymania dla siebie ich domu w Nowym Jorku, zamku we Francji, 66-akrowego rancza w Kenii, ogromnej kolekcji dzieł sztuki i samolotu, żeby mogła w każdej chwili polecieć do Paryża na zakupy zabierając ze sobą swoją małpkę i 5 hartów. Do tego pensja w wysokości 200 tys. dolarów miesięcznie. Uzasadniała roszczenia tym, że wiodąc ekskluzywny styl życia u boku męża nie posiadła umiejętności zrobienia tosta, ugotowania jajka czy włączenia czajnika. Nie wiem, ile, ale sąd przyznał jej dużo. Chyba za dużo, biorac pod uwage jej miłość do skalpela, która do dziś kosztowała ją ( a właściwie, jej ex-męża ) 2 miliony dolarów.

Wywiad z Jocelyn dla Ney York Daily News ( w który sama za bardzo nie mogę uwierzyć ):

Dlaczego tak wiele kobiet decyduje się poddać operacji plastycznej?

Jest wiele powodów. Niektóre chcą zwolnić bieg czasu, inne poprawić skalpelem zauważalną niedoskonałość, a jeszcze inne decydują się na operacje, gdy ich mężowie grożą nie tylko odejściem z rosyjską modelka, ale że zablokują dostęp do finansów i jedyne, co mogą wtedy zrobić, żeby ocalić małżeństwo, to przybrać postać ulubionego dzikiego zwierzątka męża.
Wszystkie powody są bardzo ważne, wszystkie bardzo osobiste.

A co, jeśli kobietę nie stać na operacje plastyczne? Zaproponowałabyś jakąś alternatywę?

Tak, zaleciłabym jej, żeby rozwinęła swoją osobowość i nauczyła się gotować.

Nie, nie, miałam na myśli to, czy mogłabyś zaproponować jakieś nie chirurgiczne metody.

Nie.

W jaki sposób dokonuje się wyboru chirurga?

To zależy od tego, jakie ma się potrzeby, ale jest kilka rzeczy, na które nauczyłam się zwracać uwagę w trakcie moich przepraw przez operacje.
Czysty dobrze oznaczony parking i wnętrze kliniki to dobry znak. No i dobrze świadczą o chirurgu sami jego klienci. Jeśli na ścianach wiszą fotografie Mary Tyler Moore i Carol Burnett, to można to uznać za dobrą monetę.

Jak już wybór doktora dokonany, co dalej?

Należy powiedzieć konkretnie, czego się oczekuje i nie przyjmować "nie" za odpowiedź. Pamiętaj, tak jak malarz pokojowy, chirurg pracuje dla ciebie. Wiesz, tak jak nie pozwoliłabyś powiedzieć malarzowi: "Nie, myślę, że tak , jak teraz, jest dobrze, i odmawiam wykonania dalszej pracy, bo to byłoby niebezpieczne." Nie powinnaś pozwolić doktorowi, żeby cię zastraszył. Przygotuj jasną listę tego, co chcesz, żeby zostało zrobione. Jeśli nie jest w stanie temu sprostać, powiedz mu, że znajdziesz kogoś, kto to zrobi. A potem rozpuść plotkę, że ten a ten doktor zostawił ci tampon waty za lewym uchem.

Przynieś ze sobą zdjęcie, np. z National Geographic, tak jak ja to zrobiłam, żeby pokazać chirurgowi jakiego dokładnie wyglądu oczekujesz.
Upewnij się, że wartość pracy chirurga odpowiada wartości pieniędzy, jaka zapłaciłaś. Michelle Pfeiffer, Candice Bergen, Lauren Hutton to trzy przykłady kobiet, które zapłaciły tysiące dolarów za operacje, których efektów właściwie nie widać. Jeśli jedyne komentarze, jakie słyszysz po zainwestowaniu tysięcy w operacje, to: "Ooo, wyglądasz na świetnie wypoczętą" albo " Obcięłaś włosy?", to nie otrzymałaś tego, co warte były twoje pieniądze. Wydałabyś 50 tys. dolarów na tuning do swojego starego auta? Nie, kupiłabyś sobie nowe. O to samo tu idzie.

Jakieś wskazówki po-operacyjne?

Tak, oczywiście, trzeba coś poświęcić. Prawie straciłam widzenie boczne w jednym oku po moim ostatnim implancie w policzku, ale nauczyłam się z tym obchodzić. Używam go tylko do jazdy samochodem, więc mogę z tym żyć.

Miej na uwadze, że kobiety bywają bardzo zazdrosne. Najprawdopodobniej będą negatywnie komentować twoja przemianę, jeśli je same na nią nie stać. Moja rada jest taka, żeby być ponad tą ich małostkowością. Jeśli to Cię jakoś przybija, pamiętaj, nic nie poprawia nastroju tak jak dawka kolagenu.

http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... lyncat.jpg

Próba odzyskania męża poprzez przeobrażenie się w kota ( nie obrażając kotów ) nie przyniosła efektu. Pan Alek do Jocelyn nigdy nie wrócił. Nie dziwota. Za to dziwne jest, że Jocelyn ma nowego faceta. Jest nim Lloyd Klein, projektant mody, lat 37.
Ale o tym jutro.
Od
15
XII
05
fajnie mi / nos od dr Skupina
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... alking.gif

Awatar użytkownika
gracja
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1523
Rejestracja: 11 sie 2005, 00:23

Post autor: gracja » 04 kwie 2006, 10:38

Kolejna, która powinna najpierw udać się do psychiatry. Oprócz niej w Stanach jest jeszcze gość, który przerobił się na jaszczurkę - na całym ciele tatuaż przypominający skórę jaszczurki+ język przecięty na pół. Faceta kota też widziałam w telewizji. Wszczepił sobie kocie wąsy a po mieście chodzi z doczepionym ogonem :roll: :roll: :roll: :roll:
...czemu ze wszystkich pragnieñ na ¶wiecie to Ty mnie wybra³e¶.....

Awatar użytkownika
viki
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2280
Rejestracja: 15 sty 2005, 22:13
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: viki » 04 kwie 2006, 11:20

Gracja widziałam ten program. Pokazywali też gościa, który przebiera się za wilka i zrobił ogon temu facetowi, który chce wyglądać jak kot.
Kocham mój nowy biust. Szkoda, że nie poszłam na zabieg wcześniej....

Awatar użytkownika
Eddieve
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2200
Rejestracja: 17 lis 2005, 23:01
Lokalizacja: West Pomerania
Kontakt:

Post autor: Eddieve » 04 kwie 2006, 11:28

Strasznie to abstrakcyjne dla mnie. Nie mogę zrozumieć, jak takie skrajne pomysły mogą być realizowane przez chirurgów. Nie uwierzę, że dla nich to całe upodabnianie się do kota czy jaszczurki jest zgodne z ich estetyką...A jeśli robi, coś, co mu totalnie "nie leży", to...przypomina mi się, co Kazik Staszewski mówił o polskich artystach: "Polski muzyk to k***a" ( bo tworzy pod gusta publiki, wyłącznie dla mas, byle się tylko dobrze sprzedać ). To samo mam ochotę powiedzieć o amerykańskim chirurgu.

Fragment artykułu:
http://www.blackhawkplasticsurgery.com/ ... calpel.htm

Dwie trzecie pacjentów chirurgii plastycznej to recydywiści. Dla niektórych, szczególnie ludzi showbiznesu, operacje to chleb powszedni.

Ponieważ operacje plastyczne stają się powszechne, zmieniły się też standardy tego, co wcześniej uważano za przekraczanie norm.

John Grossman, chirurg plastyczny operujący w Denver i Beverly Hills ( jego pacjenci to, m.in., Dolly Parton i Cher ):
"Chirurg Jocelyn Wildenstein jest moim przyjacielem. Gdy spojrzysz na Wildenstein czy Michaela Jacksona, którzy wyglądają wyjątkowo groteskowo, nie możesz się nie zastanawiać nad tym, co to za chirurg plastyczny przeprowadza u nich kolejne operacje. Ale w obu przypadkach, w trakcie zacieśniania przyjacielskich relacji z pacjentem, przekonujesz się, że to nie do ciebie należy ocena tego, co jest atrakcyjne. Ta kobieta uważa, że bycie kotem jest atrakcyjne. Wydaje się, że ona nadal utrzymuje, że wszystko jest w jak najlepszym porządku. Michael Jackson wie, że wygląda artystycznie i jest przyzwyczajony do estetyki tego, jak wygląda i chce wyglądać."
Od
15
XII
05
fajnie mi / nos od dr Skupina
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... alking.gif

Awatar użytkownika
gracja
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1523
Rejestracja: 11 sie 2005, 00:23

Post autor: gracja » 05 kwie 2006, 21:59

Ciekawe czy ona też myśli, że wygląda estetycznie :roll:Bo w pewien sposób artystycznie na pewno :roll: Amanda Lepore
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... acja/9.jpghttp://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... cja/17.jpg
...czemu ze wszystkich pragnieñ na ¶wiecie to Ty mnie wybra³e¶.....

Zablokowany

Wróć do „Celebrities”