Post
autor: eve » 28 mar 2006, 18:40
I ja pare slow dodam.. jako ze mieszkam w Anglii od 3 lat mam tez doswiadczenie. Ogolnie jestem za tym aby nie uogolniac, ale... ostatnio zlapalismy na sklepie zlodziejeke, ktora regularnie okradala nam stoisko Chanell. Normalnie co tydzien latala do Polski i przy okazjii wpadala na niemale "zakupy" do nas do sklepu. Owszem, byla to Polka (z urodzeni) ale posiadala paszport brytyjski (wyszla za Anglika). I wiecie co slyszalam na kazdym briefingu? ze: "Zlapalismy zlodziejke, POLISH LADY... " Jak sie tylko dowiedzialam po jakims czasie, ze kobieta miala brytyjski paszport, to myslam ze walne! Przeciez rownie dobrze byla Angielka w tym momencie, tak jak pelno jest obywateli brytyjskich, ktorzy pochodza z innych krajow, ale wazne ze maja brytyjskie obywatelsktwo - sa Anglikami! ale nie! przeciez jak mogliby powiedziec, ze to brytyjka kradla! no bo to tylko Polacy kradna, tak? Mogliby przynajmniej zachowac jej pochodzenie w ogole dla wiadomosci firmy, a nie w kolko powtarzac, ze to Polka!
I w sumie mam takie dwie refleksje: mimo ze w mojej firmie pracuje kilku Polakow (m.in. ja) ktorzy daja na prawde dobre o sobie swiadectwo, to jednak ciagle dajemy powody i potwierdzamy (nie my osobiscie, ale niektorzy Polacy) stereotym Polaka zlodzieja..
Po drugie, zapewne i w takiej sytuacji w firmie polskiej, gdyby np. jakas kobieta z Rosji kradla (mimo polskiego obywatelstwa) mowionoby ze to Rosjanka kradla (a nie, ze Polka).
Ale to nie zmiena faktu, ze Anglicy faktycznie sa zadufanym w sobie narodem. Jak widze co niektorych to napawa mnie obrzydzenie. Mowia, ze Polacy pija, ale nie widza siebie w pubach o godzinie 12 w poludnie saczacych pierwsze piwo.. o 12 w poludnie!!! tak! wiecie w jakim stanie sa do wieczora? Wiekszosc Angoli jest oblesnych, sa strasznie leniwi, malo ambitni..ehh.. szkoda gadac. Nie Twierdze ze Polacy sa wspaniali, bo kazdy z nas wie, jacy mi jestesmy (jako narod) i wiele nam brakuje do doskonalosci. Stram sie byc dumna, w sumie to jestem dumna, ze jestem Polka, ale nieraz czuje, ze Anglicy traktuja mnie jako gorsza od siebie. W mojej firmie nie zostanie managerem ani Czarny, ani bialy nie-Anglik. Z tego wzgledu tez nie bede tu pracowac wiecznie.. ale z drugiej strony sa i ludzie "normalni", Anglicy, ktorzy przyzwyczajeni sa do wielonarodowosci swojego kraju i ktorzy na prawde lubia nas i cenia! Znaja nawet historie (cos niedopomyslenia, a jednak:)
Mam nadzieje ze kiedys zatrzemy ten okrutny stereotyp i Europa doceni nas i nasz narod!
op. powiekszenia biustu - 20.12.06 - implanty okragle, profil sredni, 400cc. Jestem szczesliwa!!!