Post
autor: GAGA » 09 cze 2006, 12:44
Wczoraj chciałam iść do kina tak z buta i aktualnie leciało tylko "za ile mnie pokochasz" - dlaczego do k...nędzy nie piszą dużymi literami że to jakieś francuskie G....
Monica Belucci - upadająca roztyta gwiazda, kanon piękna i ucieleśnienie sexu zmieniło się w wielką grubą obleśną babe z giga tyłkiem zasłaniającym cały ekran..... kinowych rozmiarów.... cyc do pępka.... wygląda koszmarnie a sam film żenująca beznadzieja, francuzi to nawet sceny rzygania nie umieją nakręcić..... wyszłam po chyba 20 minutach - to pierwszy film od 2 lat chyba z którego wyszłam, na dodatek tak mnie zniesmaczył że do dziś jeszcze nic nie jadałam

MĂâÂłodym ludziom wydaje siĂĆÂŞ, ĂâÂże pieniĂâÂądze sĂâÂą najwaĂâÂżniejszĂâÂą rzeczĂâÂą w ĂâÂżyciu. Gdy siĂĆÂŞ zestarzejĂâÂą, sĂâÂą juĂâÂż tego pewni./ Oscar Wilde
Snobizm jest jak wisienka na torcie - tylko dla wybranych. To rodzaj wtajemniczenia. Wyzwanie rzucone tyranii mas....