Post
autor: kita » 19 gru 2005, 17:55
Mam maly problem wlasnie w tym temacie. Dotychczas czyli przez jakies 5 lat uzywalam tabletek antykoncepcyjnych ( Diane 35, Microgynon, Cilest, Harmonet, Logest i jeszcze pare innych ktoryc nazw nie pamietam) jednakze wszytkie one sprawialy ze mialam wieksze lub mniejsze problemy zdrowotne ( opuchniete cale cialo, bolace i opuchniete podbrzusze do takiego stanu ze nie moglam sie dopiac w spodniach w ktorych mialam zawsze duzo luzu, codzienne migreny i mdolsci, bole jajnikow a w niektorych przypadkach nawet plamienia przypominajace okres przez caly miesiac, nie mowiac juz o strasznie obnizonym libido, nastroju i nadwrazliwosci). O dziwo badania krwi (nie roblam kompleksowych badan hormonalnych tylko zalecane watrobowe i podstawowe krwi) nie wskazywaly na zadne dolegliwosci a ja czulam sie fatalnie. Lekarz zabronil mi przyjmowania tabletek i powiedzial, ze prawdopodobnie naleze do 5% kobiet kt nie toleruja tabletek i lepiej zebym ich nie przyjmowala. Powiedzial jeszcze, ze tabletki, oczym lekarze nie mowia swoim pancjentkom bo dostaja kase za rozprowadzanie tabletek lub dostaja je od kompanii farmaceutycznych na specjalnych zjazdach, maja wiele skutkow ubocznych bardzo powaznych dla zdrowia i plodnosci kobiety szczegolnie w mlodym wieku. Przestalam brac tabletki, moj organizm doszedl do siebie ale musze znalezc cos zastepczego a nie wiem co? Co u was dziewczyny innego sie sparwdzilo, czego zywacie i co mozecie polecic? Co jest najmnije szkodliwe dla organizmu?