Strona 1 z 12

Praca w klubie striptizerskim

: 17 lip 2007, 19:09
autor: toxic
Jestem ciekawa Waszych opini, chociaz dlugo sie wahalam zeby zalozyc ten temat (zebyscie sobie nie pomyslaly:roll:)

Czy praca w klubie striptizerskim to Waszym zdaniem cos zlego, jak postrzegacie takie dziewczyny - jako dzi... czy poprostu laski zarabiajace inaczej na zycie?

P.S. Dla sprostowania dodam ze ja nie pracuje w takim klubie :-D

: 17 lip 2007, 20:17
autor: Madzilka1
Jest mi to obojetne, nie zmienilabym zdania o osobie która podczas rozmowy wyznała by akurat to. Nie pomyślałabym sobie zupełnie nic.

A jak ktoś to lubi to jescze lepiej, bo co innego jak się wstydzi i to nie daje mu żadnej satysfakcji, jedynie powód do wstydu, czy jest to jedyny niechciany sposób zarobku.....wtedy to smutne, ale jak ktoś to lubi i czuje się z tym ok, to jego sprawa.

: 17 lip 2007, 21:49
autor: ghostdog
hej...dobrze platna praca :-D ale tylko w dobrym klubie...nie zapominajmy ze w takim klubie nie tylko sie tanczy na rurce ale tez robi tance prywatne ale to juz...hmmm...bleee jazeli facet wyglada jak fuuuuj ohyda, prawda? Znam kilka dziewczyn ktore pracuja w nocnym klubie tu w Szkocji...jedne bardzo fajne kobitki i maja prace jak kazda inna a inne z kolei zadzieraja nosa niewiadomo kim by byly :roll:
W kazdym badz razie jezeli chodzi o taniec na rurce to nie mialabym sama nic przeciwko temu ale robic private dance -podniecajacy blisko siedzacego, sliniacego sie faceta to nie wiem czy mialabym na tyle....odwagi, ochoty :?

: 17 lip 2007, 21:53
autor: Annetta
Dla mnie tez ok, zaden problem, jesli lubi taka prace- to czemu nie :p .Napewno bym takiej osoby nie potepiala.
Bycie striptiserka a prosytutka to dwie odmienne sprawy- a raczej zawody ;).No chyba ze taka striptiserka po pokazie idzie z klientem-to to juz zmienia postac rzeczy :?

: 17 lip 2007, 22:08
autor: toxic
ghostdog pisze:nie zapominajmy ze w takim klubie nie tylko sie tanczy na rurce ale tez robi tance prywatne
to prawda, ale facet nie moze cie dotknac nawet palcem, bo wylatuje z klubu - ale tylko w takich drogich klubach....

: 17 lip 2007, 22:26
autor: Julia malec
sama chcialabym taki taniec wykonac, ale tylko dla mojego faceta i zobaczyc w ogole jak to jest tak potanczyc :) slyszalam, ze w wiekszych miastach mozna sobie takie lekcje pobrac:)
osobiscie nie mam nic przeciwko jesli jest w dobrym klubie i ze tak napisze - "ze smakiem"

: 17 lip 2007, 22:48
autor: viriel
Dla mnie jest coś pociągającego w tańcu na rurze, jeżeli dziewczyna naprawdę potrafi to robić i nie jest wulgarna, tylko co najwyżej nieco wyuzdana ;) Oczywiście, nie chciałabym wykonywac takiej pracy, ale samą umiejętność mogłabym posiadać, ale by robić to dobrze, potrzebny jest porządny treninig... Taka rurkę można sobie zamątować np. w sypialni ;)
Miałam znajomą która się tym trudniła, równa z niej była babeczka. Niedawno wyszła za mąż i wemigrowała, kontakt się urwał, ale sądzę, że już się tym nie zajmuje ;)

: 18 lip 2007, 00:10
autor: toxic
Julia malec pisze:slyszalam, ze w wiekszych miastach mozna sobie takie lekcje pobrac:)
ja bym byla zaintersowana takim czyms lub tancem erotycznym, tylko nie wiem gdzie szukac. Raz poszlam do takiej szkoly tanca i zapytalam sie o takie lekcje to babka nie dosc ze zmierzyla mnie jak krawcowa to stwierdzila ze chyba zle trafilam :badgrin:

: 18 lip 2007, 01:46
autor: czarnulka21
ja tez nie mam nic przeciwko takiemu tancu. Heheh wlasciwie to sama chcialabym sprobowac i wlasnie nastawiem sie do tego psychicznie bo moze od wrzesnia zloze podanie o prace w jakims pubie ze striptizem. Tu w stanach nie trzeba tanczyc na rurce i klijent nie ma prawa cie dotknac ,nawet jak jest za blisko podestu na ktorym tanczy dziewczyna to ochrona od razu go odsowa. I o tancach prywatnych tu nie ma mowy.Czyli tylko podescik,taniec i wpadajace dolce pod podwiazke ;)

: 18 lip 2007, 01:56
autor: toxic
czarnulka21 pisze:Czyli tylko podescik,taniec i wpadajace dolce pod podwiazke
:badgrin:
Myslalam kiedys o takiej pracy, ale moje piersi.... spalila bym sie ze wstydu