Tez mam nevkę tylko kociczkę :) One już tak bujnie nie zarastają, szczególnie kastratki :))
Jednak wystarczy tego co ma na zakłaczenie całej chaty :D
Kotłtunki ma bardzo rzadko, a i czesana też jest raz na 2 tygodnie nie częściej, bo zauważyłam że czesanie pobudza włos do wypadania i nie da się ogarnąć tego.
Kiedyś czesałam codziennie i im więcej czesałam tym więcej wyłaziło. Teraz spasowałam i jak na jesień nie jest źle.
Ale wiadomo, że gorzej będzie na wiosnę.
A oto kolega mojej Zosi imieniem Nikodem.
upload/1417727451_SAM_9116.JPG upload/1417727652_SAM_9056.JPG
Jest z nami czwarty tydzień i cała jestem przejęta. Powiem jedno, relacje między kotami są dla mnie nieodgadnione.
Jakoś się zaakceptowały, ale to jeszcze nie jest kocia miłość niestety.
Ktoś ma jakieś doświadczenia w dokoceniu???? Każda rada mile widziana!!!
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN