No
Kwiatuszku troche boli. Ale to jest naprawde pikus w porównaniu z opowieściami jak to jest "na żywca" . W bruzdy tez mam juvederm. Ale w końcu znieczulenie przy lifcie tez czujesz ;-)
Nie kap małej, musisz od razu do wszystkich prac sie właczać?
Babina wypuśc ich do domu, niech se zięć poprzewija i pokąpie. Żeby się chłopina nie przyzwyczaiła, że same baby w domu. Wszystkie samodzielne. Jak sie tak usamodzielnicie to na co wam chłop bedzie?

A tak przy okazji. Ty Babina jestes zwolennikiem róznych naturalnych mixtur. Jak juz masz takie dziecię w zasięgu ręki i te oliwki, talki (i co tam sie teraz stosuje, bo jak kąpie sie w wiaderku to ja już nie wiem) to może takie cosie by sie na nasze zmęczone cery i ciała nadawaly, co? Jak moje dzieci były male to zamiast kremu uzywałam na twarz oliwki Johnsona (wtedy z tzw. Pewexu). Krzywdy mi w każdym razie nie zrobiła
