Ja nigdy nie wiedziałam co chcę robić w życiu. Poszłam na studia filozoficzne żeby się zastanowić ale nadal nie wiedziałam. Wydawało mi się, że chcę po studiach iść na studia doktoranckie, ale zachorowało mi się na ostatnim roku i tym sposobem przez ostatnie półtora roku nadal myślę co chciałabym w życiu robić. Byłam szczęśliwa na uczelni i wydawało mi się, że zostanie na niej to moje marzenie, ale w ciągu ostatnich miesięcy doszłam do wniosku, że raczej nie mam odpowiednich cech charakteru żeby się pchać wśród doktorantów. Nie jestem głośna, nie lubię się kłócić ani spierać, nie lubię krytykować innych ani stawiać złych ocen, nie umiem się podlizywać ani prosić o coś co mi się nie należy.
Tym sposobem nadal nic nie wiem i nie sądzę żebym się kiedykolwiek dowiedziała

Po mimo wszystko wniosłam dziś trzy opłaty rekrutacyjne. Chociaż nie wiem jeszcze na jakie studia...