Post
autor: Eddieve » 17 lut 2006, 23:56
Musiała wiedzieć, że jej się wymsknęło spod koszulki, co nie powinno. Przecież to się czuje. :) Świadomy manewr, moim zdaniem. Podobno Paris lubi wzbudzać zainteresowanie i być fotografowaną. Może od godziny nikt nie zwrócił na nia uwagi, więc sięgnęła po plan B ( metodą "na duże oczy", tu akurat na jedno ).
Ma dostęp do ( i środki na ) najlepszych chirurgów plastycznych na świecie, i jeden z nich, po czym drugi ( albo ten sam po raz drugi ) wyłożył się właśnie na jej nosie. Co za ironia losu!