Strona 1 z 10
PRZYJAŹŃ - między kobietami, między kobietą i mężczyzną
: 27 kwie 2005, 12:08
autor: Gosc3
Czy macie swoje ukochane i zaufane psiapsiółki
Na których zawsze liczyć możecie, która wysłucha, doradzi, pomoże, zajmie się dzieckiem gdy zajdzie taka potrzeba
A może nie wierzycie w przyjaźń- taką szczerą między kobietami
A przyjaźń między kobietą i mężczyzną

Istnieje coś takiego

A moze prędzej czy później w taki "układ" wkradnie się głębsze uczucie niż przyjaźń...
Jestem ciekawa Waszych opinii :)
: 27 kwie 2005, 12:18
autor: Gosc4
hmm... od podstawówki nie mam przyjaciółki, takiej na śmierć i życie

mam koleżanki, bliższe, dalsze, ale to chyba nie jest "przyjaźń".
Miałam przyjaciela, ale tak jak piszesz skończyło się związkiem

teraz nie mogę go mieć, bo mój ukochany zazdrosny

: 27 kwie 2005, 12:25
autor: Kamila
Witam,
Ja nie wierze w prawdziwa przyjazn, zycie mnie tego doswiadczylo - to jest przykre

Nie powiedzialam, ze takowa nie istnieje, pamietajcie... :)
Ludzie sa zbyt zawisni, zazdrosni i obludni, aby ich obdarzyc zaufaniem...
Oczywiscie mozna miec duzo znajomych kolegow i kolezanki, ale nic poza tym.
Moim przyjacielem jest moja rodzina (moj maz, brat, moja mama...)
Tak jak kiedys powiedziala babcia mojemu mezowi: "Sluchaj mnie synu! Pamietaj twoj przyjaciel to twoj portfel" I miala racje :D
pozdrawiam Kamila :)
: 27 kwie 2005, 12:41
autor: laura
ja tez mysle ze ciezko jest z ta prawdziwa przajaznia!
zyjemy w czasach gdzie bardzo rzadko istnieje miedzy ludzmi przyjazn. jest zbyt duzo niedomowien, problemow,zazdrosci,... bardzo czesto spotykam sie z tym ze ludzie po prostu sobie nie ufaja! niestety
: 27 kwie 2005, 12:55
autor: Gosc3
Kamilo myślę podobnie. Zbyt wiele razy się "przejechałam" na moich przyjaciółkach.
Miałam taką sytuację na studiach- przypadkiem okazało się,że jedna z koleżanek zamiast studiować na UW studiowała na UŚ i miała jako takie oceny a nie była orłem za jakiego się uważała. Przypadkiem się o tym dowiedziałam i niejako powiadomiłam inne psiapsiółki. Czułam się oszukiwana przez ponad 2 lata, więc mnie to zabolało. Okazało się,że to wszystko było moją winą(że przez przypadek dowiedziałam się prawdy/jedna z koleżanek z grupy studiowała zaocznie razem ze wspomnianą psiapsiółką/)i zostałam wykluczona z grona przyjaciółek
Od tamtej pory mam jedynie bliższe lub dalsze koleżanki.
A na zakupy chodzę sama. :)
Poza tym kobiety są gorsze od facetów- i niech się posypią na mnie gromy za to twierdzenie-ale my kobiety jesteśmy zazdrosne, jedna drugiej by oczy wydłubała, jedna drugiej faceta potrafi odbić.
Choć są wyjątki od reguły. Są kobiety które potrafią skoczyć za swoimi przyjaciółkami w ogień
Ja akurat -ani nie biłam się z żadną kobietką, faceta żadnej nie odbiłam

: 27 kwie 2005, 13:01
autor: Gosc3
Przyjaźń pomiędzy facetem a kobietą jest możliwa. Choć czasami łatwo przekroczyć granicę- między przyjaźnią a miłością.
Ja z moim narzeczonym najpierw się przyjaźniliśmy...a miłość pojawiła się tak nagle,że nas oboje zaskoczyła :)
: 27 kwie 2005, 13:51
autor: paula
mój mąż jest moim największym przyjacielem,a siostra przyjaciółką tylko tu miłość idzie w parze z przyjaznią...
: 27 kwie 2005, 14:51
autor: Merlinka
przyjazn miedzy kobietami... hmmm moim zdaniem rzecz niemozliwa !!

Faceci sa lepszym materialem na przyjeciela i to pod wieloma wzgledami. Z nablizsza mi kolezanka chodze oczywiscie na kawki zakupy imprezy, rozmawiamy o swoich problemach ale... jest pewna granica . nigdy wiecej nie zaufam kobiecie bo wiem ze predzej czy pozniej przejade sie na niej.
: 27 kwie 2005, 16:05
autor: Basia1
Mam dwie przyjaciółko-kumpele, znamy się od 14 lat i to są moje jedyne dwie koleżanki, ale czy są moimi przyjaciółkami, czasem w to wątpie, a czasem na szczęście nie :) Ale z tą przyjaźnią między kobietami trzeba b. uważać. Kobiety są zazdrosne, kłótliwe, zawistne..
Co do facetów to mam jednego przyjaciela i mam go tylko dla tego (może to zabrzmi śmiesznie) że on chce być księdzem. I w ten sposób nie patrzymy już na siebie jak na "obiekty pożądanie"

po prostu ja go traktuję tak jakby on był gejem i jest naprawdę super.
A co do innych przyjaźni z płcią przeciwną to wydawało mi się kiedyś że mam przyjaciela ale posuneliśmy się trochę za daleko, pomimo tego że sobie wszystko potem wyjaśniliśmy, niby jest wszystko spoko ale jednak to już nie to samo :?
Przyjaźń to rzecz bardzo trudna i skomplikowana :? a może w ogóle nie istnieje

: 27 kwie 2005, 17:11
autor: kate
Jedyna kobieta, której mogę wszystko powiedzieć to moja siostra. Mam koleżanki bliższe i dalsze, ale pewnej granicy w kontaktach z nimi nie przekraczam. Co do faceta, to "przyjaźniłam" się tylko z jednym, ale zanim nasza przyjaźń zdążyła zapuścić korzenie zostaliśmy parą, a później wzięlismy ślub. Jesteśmy 14 lat po ślubie i myślę, że oprócz innych uczuć łączy nas także przyjaźń.