Strona 1 z 10
SPOOWIEDZ :[
: 20 sie 2006, 16:50
autor: OLIO
czesć, zmuszona zostałam do napisania tego topiku ponieważ byłam u spowiedzi i szook nie dostałam rozgrzeszenia...
a byyło tak: miałam byc chrzestną no i wypadałoby sie wyspowiadac, no i poszłam do Koscioła, oczywiscie pech chciał, że młody ksiadz wychodził z konfesjonału bo konczył juz spowiadac, ja podeszłam do niego i poprosiłabym czy by mnie wysppowiadał, on na to, ze sie spoźniłam ale ze ok moge isc z nim do zachrystii. I poszłam, uklękłam na kleczniku i zaczełam sie spowiadac (ale głupia sytuacja) no i wyznaje grzechy, chyba powiedzialam 3 ze czasami kłamie ze nie chodze do kosciola ze pokuty nie odmowiłam, no i cisza nie wieciałam co mam wiecej mowic...ksiadz powiedzial ze mi przypomni i zaczal wymieniac 7 grzechow głownych i stanelo na grzechu cielesnym itp, ni i ja ze mowie ze zgrzeszyłam cielesnie a on na to ze jak to, co to znaczy (na pewno wiedzial o co mi chodzi) a ja ze kochałam sie z mezczyzna a on o współżyjesz? a ja ze tak no i przyznałam sie ze mieszkam z chłopakiem a on na to ze mam sie wyprowadzic od niego a ja ze sie nie wyprowadze, on na to ze mi nie da rozgrzeszenia bo nie obiecuje poprawy szoook, nie wiedziałam co powiedziec, wychodziłam z tamtad jak ostatnia idiotka,
oczywiscie do Komunii poszłam z grzechami i bez rozgrzeszenia
: 20 sie 2006, 17:02
autor: _Pysia_
mam ten sam problem, bo mam zostać chrzestną a do kościoła nie chodzę, a karteczka musi byc na chrzest.
Ogólnie jestem na nie do kosioła. moja siostra nie może ochrzcić dziecka bo nie ma ślubu kościelnego z mężem. proboszcz powiedział nie i koniec, bo niestety tak jak ty moja siostra była za szczera na rozmowie z nim. zbyt dużo już słyszałm od księzy i widzę, a bym jeszcze chciała chodzić do kościoła. I bardzo obawiam się ,że obecna władza chce zrobić z nas państwo katolickie.
: 20 sie 2006, 17:14
autor: wpz
Ja nie miałam takiego problemu z chrzcinami moich córek.
Nie tylko nie miałam ślubu kościelnego, ale i cywilnego.
Dopiero niedawno, po 9 latech zdecydowalismy się na ten krok.
A do Kościoła też się zraziłam przez spowiedź.
Dawno temu latałam do Kościoła co tydzien i często się spowiadałam, aż Ksiądź mi zwrócił uwagę, ze za często

i przestałam :D
: 20 sie 2006, 17:21
autor: Samanthii
:lol: :lol: :lol:
ja tez kiedys nie dostalam rozgrzeszenia -

:? :twisted:
Poszlam wiec do innego ksiedza - nie przyznalam sie do wszystkiego : "wiecej grzechow nie pamietam, bla bla bla..." :lol:

i dostalam rozgrzeszenie... :P
po slubie przestalam sie spowiadac-
-i jest mi czasami smutno, ze np. nie chodze do komunii (zwlaszcza przykro mi sie robi na swieta...

)... ale zawzielam sie i juz !
Moja religia mi odpowiada- przeszkadzaja mi jednak przykazania koscielne i koniecznosc spowiedzi.................................
: 20 sie 2006, 17:25
autor: _Pysia_
mi ogólnie przeszkadza bogactwo i zakłamianie kleru "z wyższych sfer", zakłamanie niekórych księzy oraz hipokryzja tych wierzących. Do kościółka co dzień, a jak kogoś obgadać to zaraz a jak komuś pomóc to nie ma kto. I jeszcze jak ktoś ma trochę inne zdanie to najlepiej zlinczować
: 20 sie 2006, 17:35
autor: iff
Olio: idz do innego ksiedza! Popytaj znajomych a napewno poleca kogos MADREGO, kogos kto zna i rozumie wspolczesny swiat i ma otwarty umysl. Ksiedza, ktory nie stracil kontaktu z rzeczywistoscia - jest wielu takich ...tylko szkoda, ze wiecej jest takich jak opisalas. To oni sa powodem dla ktorego ludze odchodza od Kosciola - przyklad: ja. Spowiedz to moja najwieksza bolaczka...i bariera nie do pokonania -bo jak ja moge jakiemus obcemu facetowi w sukience opowiadac o swoich tajemnicach i problemach? I to przez kratke i na kolanach! ... Jestem wierzaca a nawet bardzo! Ale te nakazy, zakazy, ciagle poczucie winy i grzechu, dziwne obrzedy (procesje! -majace swoj rodowod w poganstwie (!), ta koscielna retoryka, ten gornolotny i malo zrozumialy jezyk, ta obluda niektorych (zaznaczam niektorych) ksiezy ... to wszystko spowodowalo to, ze nie praktykuje.
: 20 sie 2006, 17:44
autor: nowka
Dziewczyny przeciez to czysta hipokryzja! Po co chodzic do spowiedzi i klamac, po co byc chrzestna skoro nie wierzy sie w sens tego chrztu, przyjmowac komunie nie wierzac, ze to cialo Jezusa. Wyznawanie wiary, jest calkowicie dobrowolne( na szczescie) i nie slyszalam, zeby z tego tytulu grozily komukolwiek jakies sankcje, zeby byc zmuszanym do chodzenia do kosciola. Wiec po co te oszustwa, dla kogo. Cenie ludzi, ktorzy potrafia byc uczciwi w stosunku do siebie jak i innych i jesli sa niewierzacy ,albo gdy wierza w Boga, ale nie wyznaja zadnej religii to nie bawia sie w chodzenie na niby do spowiedzi, nie biora na niby slubow i nie chrzcza na niby dzieci, bo jak inaczej "jak na niby" nie mozna chyba okreslic robienie czegos w co sie nie wierzy.
Moze jestem dziwna ze swoim podejsciem, ale naprawde nie lubie hipokryzji.
pozdrawiam
: 20 sie 2006, 17:44
autor: Kobietka
OLIO, proponuję Tobie zmówić pokutę i pójść jeszcze raz do spowiedzi, ale do innego księdza!! Niektórzy księża są naprawdę zagorzałymi przeciwnikami, jeżeli chodzi o "współżycie przedmałżeńskie"...
Powiedz też o tym,że u poprzedniego księdza nie dostałaś przez to rozgrzeszenia...myślę,że jakiś młodszy ksiądz Cię zrozumie...
Ja też kiedyś byłam u takiego "starucha" i wyszłam od niego ze łzami w oczach-tak mnie wkurzył

...ale rozgrzeszenie dostałam
A poszlo o to,że wspomniałam coś że kłócę się ze
swoim chłopakiem, a on na to: "jak to Twoim,a co Ty masz go sobie na własność, kupiłaś go,...zobaczysz,że bedziesz miała jeszcze z dziesięciu takich
chłopaków",
ja na to, że "nie będę, bo znam siebie, a poza tym wiem,że to
ten"
a on:"będziesz miała, będziesz, jeszcze wspomnisz moje słowa!!"normalnie dureń-nie cierpię go do tej pory, chociaż ogólnie nie mam nic do księży :?
A raz moja przyjaciółka była u niego i powiedziała takie zwyczajne,codzienne grzechy, to ją wyzwał i powiedział,że jest tak niedobra,że powinna modlić się do Boga,by jak naszybciej umarła
Więc jak widzisz księża( jak i zwyczajni ludzie) są różni i mają różne poglądy...więc nie warto się zrażać, tylko jak Tobie zależy-pójdź jeszcze raz do spowiedzi

Powodzenia :D
: 20 sie 2006, 18:30
autor: blondi 222
co za ksiadz.. hammer w glowach sie juz im wszystkim poprzewracalo..a potem sie dziwia , ze nasze pokolenie odwraca sie od kosciola.. 8p
Olio...idz Ty moze faktycznie do innego bardziej oswieconego ksiedza..bo ten jeszcze troche i Cie z ambony wyklnie ..

)
: 20 sie 2006, 19:06
autor: _Pysia_
nowka, może to hipokryzja, ale moja siostra poprosiła mnie na chrzestną i ja chce być "matką " dla mojego siostrzeńca. Ona chrzci bo wie jak są traktowane dzieci w szkole jesli nie chodza na religię, a młody będzie miał póxniej wybór i do niczego nie bedzie zmuszany. Oni np nie pojdą do komunii na tym chrzcie.
Ja również nie biorę ślubu kościelnego, pomimo nacisków rodziny.