Viola wszyscy jesteśmy z Tobą..

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
violka123
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 366
Rejestracja: 27 cze 2006, 16:59

Post autor: violka123 » 20 maja 2007, 21:23

DZIS MINAL MIESIAC :cry:

Awatar użytkownika
syla
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 459
Rejestracja: 01 mar 2005, 22:41
Lokalizacja: poznaÃą
Kontakt:

Post autor: syla » 21 maja 2007, 18:35

przykro mi kochana ze tak cirpisz

pozdrawiam gorąco
DR. BRZUCHANSKI -plastyka brzucha juz po 15.05.06
12.10 Simka

Awatar użytkownika
Lunka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3427
Rejestracja: 19 cze 2006, 22:48
Lokalizacja: Zielona Gora
Kontakt:

Post autor: Lunka » 21 maja 2007, 22:39

Violu czas ucieka a bol pozostaje.... trzymaj sie jakosc kochana PDT_Love_18
http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... /event.png
28.11.2006r.Skupin 350HP,moje nowe oblicze
------30.03 ---- subcision --------------

Awatar użytkownika
Valentina
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2059
Rejestracja: 29 sty 2005, 12:58

Post autor: Valentina » 22 maja 2007, 13:23

Violu jest mi bardzo przykro... wiem co teraz czujesz... wiem, że żadne słowa pocieszenia nie sprawią, że będzie mniej bolało... czas jest teraz Twoim sprzymierzeńcem... musi go trochę upłynąć...
On jest przy Tobie i zawsze będzie... przyjdzie moment, gdy poczujesz to...
...odwiedza Cię w snach by nieść Ci pocieszenie i dać znak swojej obecności...
ściskam Cię serdecznie

...dziś dokładnie minęły 2 lata i 5 miesięcy...
Już po operacji nosa - 7 lipca 2005 oraz chirurgicznej korekcji ust - 12 października 2005
Dr PIOTR SKUPINhttp://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... doping.gif

Awatar użytkownika
Medzik5
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 331
Rejestracja: 11 kwie 2006, 16:11

Post autor: Medzik5 » 22 maja 2007, 13:52

Violu, to bardzo smutne, dziś przeczytałam Twój cały wątek i popłakałam się. Tyle cierpienia czasami nam życie przyspaża najgorsze w tym wszystkim jest to, że musimy z tym wszystkim zyć. Fakt jest taki, że ktoś kto nie przeżył takiej tragedii nie jest w stanie pojać ogromu Twojego cierpienia. W życiu nagle pojawia się ogromna pustka ale Ty musisz dla Niego żyć i nadal cieszyć sie życiem. Pocieszeniem może być to, że on juz nie cierpi. Trzymaj się cieplutko!
Dr Kasprzyk 18.09.2006 McGhan 410 330/310

Awatar użytkownika
violka123
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 366
Rejestracja: 27 cze 2006, 16:59

Post autor: violka123 » 22 maja 2007, 20:14

Wszystkim wam slicznie dziekuje za cieple slowa...

Valentina ....wiem ze przezylas podobna tragedie...ale nie chcialam do Ciebie pisac na pm zeby nie odswiezac starych ran ....ale skoro Ty piszesz ze jednak czas jest moim sprzymierzencem...to komu wierzyc jak nie Tobie ....narazie jeszcze tego nie odczowam...ale moze kiedys....Swiat stal sie dla mnie calkiem inny...obojetny i szary...mijaja dni ale bez jakiegos konkretnego celu ...poprostu mijaja i nie zal mi ze minał dzien ..i nie ciesze sie ze bedzie nastepny...

Awatar użytkownika
Valentina
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2059
Rejestracja: 29 sty 2005, 12:58

Post autor: Valentina » 22 maja 2007, 22:01

Violu wiem, że to nie będzie takie proste... to nie będzie miesiąc, dwa, pięć... to jest moment kiedy cały świat runął... nie ma nic... jest tylko obojętność na wszystko wokół nas... radość życia jest tak bardzo nieosiągalna...wręcz przez myśl nie przechodzi, że może kiedyś wrócić... brak sensu na cokolwiek...
...niestety od nas nie jest zależne jak bardzo nas życie doświadcza... ale nie mając na to choćby najmniejszego wpływu trzeba pewnego dnia odnaleźć w sobie tą siłę, by dalej żyć...
...odwiedzałam Jego grób ze łzami w oczach... była we mnie tylko pustka i nicość... brak chęci na życie... dziś odwiedzam Go jakbym odwiedzała swojego anioła stróża... przychodzę i uśmiecham się do niego... opowiadam mu wszystko co się dzieje w moim życiu... co mnie cieszy... co mnie trapi... proszę by pomógł mi pójść tą właściwą drogą kiedy nie wiem co robić... a On mi zawsze pomaga... gdy pytam... znajduję odpowiedź...
...zrozumiałam, że nie można cofnąć czasu... że nie ma złotej rybki, która spełni nasze życzenie... że trzeba żyć dalej... ale ta kochana osoba, która odeszła, tak naprawde jest zawsze przy nas i czuwa nad nami i umacnia nas w naszym dalszym życiu...
...Violu trochę czasu upłynie...ale wiem, że znajdziesz w sobie tą siłę... On pomoże Ci ją odnaleźć...
Już po operacji nosa - 7 lipca 2005 oraz chirurgicznej korekcji ust - 12 października 2005
Dr PIOTR SKUPINhttp://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... doping.gif

Awatar użytkownika
kasinka
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 465
Rejestracja: 10 cze 2005, 14:57

Post autor: kasinka » 23 maja 2007, 12:16

Potrafię sobie wyobrazić co czujesz. Łzy napływały mi do oczu. Pamiętam, że gdy zginął mój syn, powiedziałam do koleżanki, że sobie życie odbiorę, gdy się nie znajdzie..... Bardzo Ci Violu współczuję.

Awatar użytkownika
nowka
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 378
Rejestracja: 16 wrz 2005, 19:27
Kontakt:

Post autor: nowka » 25 maja 2007, 00:10

Siedzę od wczoraj i zastanawiam się jaki jest sens naszego zycia, dlaczego jedni sa piekni, mlodzi i bogaci ( to oczywiscie uproszczenie) ,a innych spotyka choroba, bol, strata. Co lub kto decyduje o tym i kiedy. Wczoraj zmarla zona mojego kolegi, miala 34 lata. Miesiac temu wykryto u niej nowotwor, a dzis juz jej nie ma. Jakie to straszne, dziewczyna poszla do lekarza przeswiadczona ze ma grype, dostanie leki, polezy pare dni, a tu ..............Został facet z 3 dzieciakow, sam. Dlaczego to spotyka dobrych ludzi, ktorzy sie naprawde kochaja?
Zaczynam przerazliwie bac sie tej potwornej choroby, czuje sie wrecz osaczona, tak wiele osob to spotyka. Kto bedzie nastepny?


"zycie choc piekne tak kruche jest, dowie sie ten kto otarl sie o smierc"

Violu, jak wiele jest osob, ktore cie rozumieja i wiedza co czujesz.
13.05.2006 nosek prof Jethon, 22.01.2010 325 hp mentor okragle - sa super

Awatar użytkownika
violka123
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 366
Rejestracja: 27 cze 2006, 16:59

Post autor: violka123 » 25 maja 2007, 15:38

nowka pisze:zycie choc piekne tak kruche jest, dowie sie ten kto otarl sie o smierc"
to prawda ..dopiero ludzie ktorzy ciezko choruja...lub ich bliscy...potrafia docenic zycie ...staja sie lepsi i wrazliwsi..... Nowka...DLACZEGO....nie odpowiem Ci na to pytanie bo sama nie znam odpowiedzi.....sa ludzie piekni i bogaci ..ale sa tez tacy ktorzy zyja jakby na sile...bez szacunku dla zycia....dla innych...ludzie ktorzy wydaja sie wlasciwie niepotrzebni ...bo nawet nikt za nimi nie teskni ...nie bedzie plakal kiedy odejda...ale oni zyja ...byle jak ale zyja.....a odchodza CI kochani ..potrzebni ...ktorzy maja tak wiele marzen...celów...pragnien ..i odchodza w tak szybkim tempie ...bez szansy na walke ...bez szansy na wykorzystanie choc jakiegos czasu na zycie pełna piersia...
Miesiac ...co to jest ..to jest chwila ....nawet czlowiek nie zdazy sie oswoic z mysla o chorobie i przychodzi smierc...MOJE KOCHANIE... dostal tez niecale 2 miesiace ...wlasciwie poltora od momentu postawienia wstepnej diagnozy....diagnozy ktora z dnia na dzien byla gorsza....ja nadal w to nie moge uwirzyc ..to stalo sie zbyt szybko ....w lutym smialismy sie razem..tulilismy a w kwietniu zabrano mi GO na zawsze ....caly czas moja podswiadomosc upiera sie przy tym ze to niemozliwe...wyjechal ..ale wroci....ALE NIE WRÓCI JUZ NIGDY....jak to BOLI!!!!!!!!!!!

Zablokowany

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”