Post
autor: Eddieve » 25 paź 2006, 21:15
Zdobyć, tzn. pozostawić pod tak nieodpartym urokiem, że się po prostu jemu nie oprze można każdego.
ALE...nie każda może tak zauroczyć, a ta, która może, nie musi wcale chcieć zdobywać. Pana X zauroczy Pani Y ( choćby nawet jej na tym nie zależało ), czego absolutnie nie da rady zrobić Pani Z ( choćby nie wiem jak chciała i jak sie starała ).
W drugą stronę działa dokładnie tak samo. Każda z nas jest do zdobycia, ale nie przez każdego. Właściwie przez większość mężczyzn nie, ale chodzą po tej ziemi tacy, którzy, jeśli znajdą się w tym samym czasie w tym samym miejscu, co my, pozwolimy im się zdobyć. Na dobre, bądź nawet na chwilę.
Kwestia tylko, czy tym, którym chętnie pozwoliłybyśmy, zechce się nas zdobywać, ale to już zupełnie odrębny temat.
P.S. Ups, to jest jednak, jak najbardziej, TEN temat. :)