niedostepny facet

Higena, Uroda, Moda i Trendy

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
blondi 222
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 962
Rejestracja: 17 wrz 2005, 22:43
Lokalizacja: slask

Post autor: blondi 222 » 25 paź 2006, 14:23

ewelina ..chyba wiem o co ci chodzi.. prawdopodobnie o zemste.., gdy zostalo sie skrzywdzonym , odczuwa sie straszna chec zemsty, czyli oko za oko , :wink: ..rachunki musza zostac wyrownane.. to normalne z punktu widzenia psychologii ..potrzebne do tego aby odzyskac rownowage po tym jak samemu zostalo sie skrzywdzonym..po to aby poczuc sie lepiej..
znam to dokonale i mysle ,ze kazdy z nas tez tego uczucia doswiadczyl.. :wink:

tylko , jest jedno male ale..czy bedziesz umiala ,zyc z tym ,ze zrobilas komus calkim niewinnemu krzywde ...w tym przypadku tym bogu winnym zona.. :? ...zastanow sie ...to czasem jest gorsze niz , fakt bycia pokrzywdzonym..

Awatar użytkownika
Ewelina21
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 43
Rejestracja: 29 paź 2005, 13:50
Kontakt:

Post autor: Ewelina21 » 25 paź 2006, 15:56

Dzięki blondi222! Ty chyba jedyna spośród wypowiadających sie w tym temacie forumowiczek, rozumiesz mnie. Pewnie sama znalazłaś siię kiedyś w podobnej sytuacji i -w przeciwieństie do pań które mnie skrytykowały-potrafisz sobie wyobrazić co czuje kobieta, która została skrzywdzona przez faceta( żonatego- przypomnijmy...).
Co do tych "cierpiących żon" nieszczęśników, którzy wpadli w moje "szpony"- one zazwyczaj nie orientowały się co robi ich "kochający mężuś" w czasie swej nieobecności w domu. Uwierzcie mi- Faceci potrafią się nieźle kamuflować i umiejętnie oraz przekonująco wciskać kity i rozwiewać wszelkie ewentualne podejrzenia żon! Tak więc- owe kobiety tak naprawdę wcale nie cierpiały, bo nie zdawały sobie sprawy z tego , że ich mężuś je zdradza.
Nie rozbiłam żadnej rodziny, nie odbiłam ( na stałe) męża żadnej żonce- stąd nie czuję się winna i odpowiedzialna za "krzywdzenie żon i dzieci" co bezpodstawnie zarzucają mi niektóre osoby wypowiadające sie na ten "kontrowersyjny" temat.

Awatar użytkownika
gracja
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1523
Rejestracja: 11 sie 2005, 00:23

Post autor: gracja » 25 paź 2006, 16:41

Ewelina21 pisze:w przeciwieństie do pań które mnie skrytykowały-potrafisz sobie wyobrazić co czuje kobieta, która została skrzywdzona przez faceta( żonatego- przypomnijmy...).
Potrafię sobie wyobrazić, co czuje kobieta skrzywdzona, ale dla mnie nie jest to powód do krzywdzenia innych. To, że ja jestem nieszczęśliwa nie oznacza, że cały świat ma też być nieszczęśliwy.
Ewelina21 pisze:Uwierzcie mi- Faceci potrafią się nieźle kamuflować i umiejętnie oraz przekonująco wciskać kity i rozwiewać wszelkie ewentualne podejrzenia żon!
Rozumiem, że czujesz się dumna, że "przez Ciebie" mężusiowie okłamywali i wciskali kity swoim żonom....
Ewelina21 pisze:Nie rozbiłam żadnej rodziny, nie odbiłam (na stałe) męża żadnej żonce- stąd nie czuję się winna i odpowiedzialna za "krzywdzenie żon i dzieci"
To tylko pozazdrościć takich morali i sumienia :roll:

Awatar użytkownika
groszek
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2464
Rejestracja: 27 maja 2006, 18:42
Lokalizacja: Pomorze

Post autor: groszek » 25 paź 2006, 17:36

najgorszemu wrogowi nie życzę podobnej sytuacji... :roll:
czy to mi³oœÌ w twoich oczach?... czy masz tylko przekrwione bia³ka?

Awatar użytkownika
czarna25-81
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 162
Rejestracja: 18 lip 2006, 16:51
Kontakt:

Post autor: czarna25-81 » 25 paź 2006, 18:53

Wracając do tematu niedostępnych facetów to moim zdaniem zdobyć można każdego, tylko nie każdego zdobytego da się na długo zatrzymać...
dr Obrocki - Jolly Med, 275cc, okr±g³e, pod miêsieñ, Mentor profil ¶redni plus

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... /event.png

Awatar użytkownika
Joostyna
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1821
Rejestracja: 29 lis 2005, 21:23
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Joostyna » 25 paź 2006, 20:54

Tylko jak?? Mnie się wydaje, że jednak nie każdego?? Tak rozumując, możnaby stwierdzić, że z kobietami może być tak samo, a dla mnie większość facetów choćby się starali po prostu nie istnieje. I nie wydaje mi się, żeby jakimś sposobem możnabyło przekonać się do kogos, kto zupełnie nie jest w Twoim typie.
No chyba, że faceci to zuuupełnie inaczej mają.
Ci±Â³ mnie Szczyt, ci±Â³ mnie Simka... czas na Kubasika !!!

Kubasik jest boski... zrobi³ ju¿ ze mnie anio³a...

Awatar użytkownika
Eddieve
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2200
Rejestracja: 17 lis 2005, 23:01
Lokalizacja: West Pomerania
Kontakt:

Post autor: Eddieve » 25 paź 2006, 21:15

Zdobyć, tzn. pozostawić pod tak nieodpartym urokiem, że się po prostu jemu nie oprze można każdego.
ALE...nie każda może tak zauroczyć, a ta, która może, nie musi wcale chcieć zdobywać. Pana X zauroczy Pani Y ( choćby nawet jej na tym nie zależało ), czego absolutnie nie da rady zrobić Pani Z ( choćby nie wiem jak chciała i jak sie starała ).
W drugą stronę działa dokładnie tak samo. Każda z nas jest do zdobycia, ale nie przez każdego. Właściwie przez większość mężczyzn nie, ale chodzą po tej ziemi tacy, którzy, jeśli znajdą się w tym samym czasie w tym samym miejscu, co my, pozwolimy im się zdobyć. Na dobre, bądź nawet na chwilę.

Kwestia tylko, czy tym, którym chętnie pozwoliłybyśmy, zechce się nas zdobywać, ale to już zupełnie odrębny temat.


P.S. Ups, to jest jednak, jak najbardziej, TEN temat. :)
Od
15
XII
05
fajnie mi / nos od dr Skupina
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... alking.gif

Awatar użytkownika
Joostyna
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1821
Rejestracja: 29 lis 2005, 21:23
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Joostyna » 25 paź 2006, 21:26

No właśnie - ja to zawsze oczarowuję nie tych, co trzeba, ale bym się nie przejmowała, gdyby nie to, że tym, co trzeba, a może raczej napiszę temu, co trzeba, bo się jeszcze narażę komuś :wink: nie wystarczająco chce się mnie zdobywać, co chyba jeszcze bardziej sprawia, że ja chcę żeby mnie zdobywał - ma to jakiś sens??
Ci±Â³ mnie Szczyt, ci±Â³ mnie Simka... czas na Kubasika !!!

Kubasik jest boski... zrobi³ ju¿ ze mnie anio³a...

Awatar użytkownika
janko2
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 718
Rejestracja: 30 sty 2006, 19:02
Lokalizacja: warmiak

Post autor: janko2 » 27 paź 2006, 23:38

O ja naiwny.Zawsze wydawało mi się,że to my jesteśmy myśliwymi,a tu proszę.
Zgadzam się z tymi,którzy twierdzą,że nie każdego można upolować.Jeżeli nie ma tego CZEGOS,nie wiem ,chemii czy jak to nazwał,nic nie wskóracie.Poza tym,jak na polowaniu.Im większego trudu wymagacie,tym zdobycz cenniejsza.Pamiętajcie,że facet choć z pozoru twardy gość,w środku straszny wrażliwiec.Jeżeli przeciągniecie strunę potrafi okrutnie ranić.Prawda?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Damskie sprawy”