secretgirl
mnie tam sie nic nie odechcialo, nic mi nie wypadlo, upaslam, sie, bo sobie na nartach nie zalowalam

a nie od mirenki

ja jestem przeszczesliwa, 0 stresu, dolegliwosci, skutkow ubocznych, zyc, nie umierac... a jestem alergikiem na bardzo niespodziewane rzeczy, wiec powinnam reagowac inaczej... jedyne, co mi sie jeszcze zdarza, to leciutkie palmienia, ktore szybko mijaja...
ja uwazam, ze byla to jedna z najlepszych decyzji w moim zyciu
uszy do gory
