czasem weekendy mnie przygniataja samotnoscia ale kocham swoja prace i poniedzialek zawsze jestem happy mam to samo, a jak widzę w niedzielę popołudniu te całe rodziny (TATUŚ, mamusia i dzieci) wesoło spacerujące to łzy same cisna mi sie do oczu, mam 2,5 letniego synka, wydaje mi sie że on potrzebu...